W czwartek (15 maja) z rzeki Bug w okolicach Wyszkowa wyłowiono ciało mężczyzny. Informację potwierdza wyszkowska policja. Zgłoszenie o makabrycznym znalezisku wpłynęło od wędkarza, który przebywał nad rzeką i zauważył dryfujące zwłoki. Natychmiast zaalarmował służby.
– Na miejsce skierowano policję, straż pożarną oraz prokuratora. Wszystkie czynności są prowadzone pod nadzorem prokuratury i we współpracy z Prokuraturą Rejonową w Wyszkowie – przekazuje podkom. Wioleta Szymanik, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Wyszkowie.
Jak informuje rzeczniczka, ustalono już tożsamość mężczyzny – to 64-letni mieszkaniec Wyszkowa. Śledczy wykluczyli też udział osób trzecich.
– Trwają czynności zmierzające do wyjaśnienia okoliczności zdarzenia: jak, kiedy i dlaczego doszło do śmierci mężczyzny. Na ten moment policja nie dysponuje dodatkowymi informacjami. Czekamy na opinię biegłych oraz wyniki sekcji zwłok, która pozwoli ustalić m.in. jak długo ciało przebywało w wodzie – mówi podkom. Szymanik.
Zapytaliśmy również, czy zmarły był wcześniej poszukiwany jako osoba zaginiona. Jak informuje rzeczniczka KPP w Wyszkowie, do komendy nie wpłynęło żadne zgłoszenie dotyczące zaginięcia osoby odpowiadającej wiekiem czy rysopisem.
– W ostatnim czasie nie prowadziliśmy żadnych poszukiwań mężczyzny – podkreśla podkom. Wioleta Szymanik.
Z uwagi na trwające postępowanie, służby nie udzielają na razie dalszych informacji.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze