Kierowca autobusu szkolnego zatrzymanego na terenie powiatu wyszkowskiego od ponad pół roku nie miał ważnych uprawnień kategorii D. Mimo to 76-latek przewoził dzieci i młodzież. Teraz jego sprawą zajmie się sąd, a konsekwencje grożą również przewoźnikowi.
Do kontroli doszło we wtorek, 8 września, podczas prowadzonej przez mazowiecką Inspekcję Transportu Drogowego akcji „Bezpieczna droga do szkoły”. Inspektorzy z Ostrołęki zatrzymali autobus, który wracał do bazy po odwiezieniu uczniów.
Kierowca przedstawił między innymi blankiet prawa jazdy. Po sprawdzeniu dokumentu oraz danych w Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców okazało się, że jego uprawnienia do prowadzenia autobusów straciły ważność 4 marca 2026 roku.
– Mimo tego faktu 76-latek wykonywał przewóz dzieci i młodzieży – informuje Zbigniew Kapciak, mazowiecki wojewódzki inspektor transportu drogowego.
Inspektorzy natychmiast zakazali mężczyźnie dalszej jazdy. Autobus został przekazany innemu kierowcy, który posiadał ważne uprawnienia.
– Mężczyzna został przesłuchany w charakterze osoby podejrzanej o popełnienie wykroczenia. Funkcjonariusze sporządzą wniosek o ukaranie do właściwego miejscowo sądu – przekazuje Zbigniew Kapciak.
76-latkowi grozi grzywna w wysokości co najmniej 1500 zł oraz zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na okres od sześciu miesięcy do trzech lat.
Na tym sprawa się jednak nie kończy. Postępowania administracyjne zostaną wszczęte także wobec przewoźnika oraz osoby zarządzającej transportem w przedsiębiorstwie. Im również grożą konsekwencje finansowe.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze