Reklama

Batman wjechał do Wyszkowa z Konwojem Dobrych Serc. Wszystko dla uśmiechu dzieci

Redakcja wdi24
18/09/2026 14:03

Sportowe i zabytkowe samochody, motocykle, wielki pluszowy miś, prezenty, a przede wszystkim on – Batman. W sobotę, 12 września, na Targowisku Miejskim w Wyszkowie zrobiło się naprawdę wyjątkowo. Konwój Dobrych Serc przyjechał przede wszystkim dla wychowanków Placówek Opiekuńczo-Wychowawczych „Dom dla Dzieci” Nr 1 i Nr 2.

Konwój pojawił się na Targowisku Miejskim przed godz. 15. Już sam wjazd uczestników wzbudził spore zainteresowanie. Były motocykle i auta, do których można było zajrzeć z bliska. Największe emocje wzbudził jednak Pułtuski Batman, który tego dnia miał wyjątkową misję.

Akcja została zorganizowana przede wszystkim z myślą o dzieciach z wyszkowskiej placówki opiekuńczo-wychowawczej. Organizatorzy nie przyjechali z pustymi rękami. Przywieźli upominki, słodycze i inne rzeczy dla wychowanków, ale równie ważne było to, czego nie da się zapakować – wspólnie spędzony czas i mnóstwo atrakcji.

Reklama

„Chcemy tej radości jak najwięcej”

Po reakcjach dzieci było widać, że ta niespodzianka, to był strzał w dziesiątkę.  Mogły wsiadać do samochodów, usiąść za kierownicą, oglądać pojazdy z bliska, a także przejechać się wybranymi autami. Było również malowanie twarzy, słodkości i rzeczowe upominki.

O ogromnych emocjach wychowanków mówiła w rozmowie z WDI24.pl dyrektor placówki Agnieszka Chalimoniuk.

–  O to nam też chodziło, żeby to była po prostu radość, której czasami może dzieciom zabraknąć. Ale dzisiaj chcemy jej jak najwięcej – podkreślała.

Reklama

Przywieźli prezenty i „trochę furek”

W akcję zainicjowaną przez Pułtuskiego Batmana zaangażowało się mnóstwo osób.  – Przywieźliśmy trochę rzeczy dzieciakom i oczywiście trochę furek, żeby dać im trochę uśmiechu – mówił WDI24.pl Kuba Samul w imieniu fanów motoryzacji.

Pułtuski Batman podkreślał z kolei, że inicjatywa narodziła się po prostu z potrzeby zrobienia czegoś dobrego. – Zebraliśmy się w kilka osób, żeby dać dzieciom trochę radości. Robimy to z potrzeby serca – mówił.

Podobnie cel wizyty opisywał Rafał z ekipy GAGATEK Ciechanów MOTO. – Przyjechaliśmy, żeby miło spędzić czas i przede wszystkim sprawić radość dzieciakom – podkreślał.

Reklama

Ekipa z Ciechanowa zabrała ze sobą jeszcze jednego, bardzo charakterystycznego uczestnika konwoju – ogromnego pluszowego misia Gagatka. Maskotka towarzyszy motocyklistom podczas zlotów i wydarzeń, a i tym razem szybko znalazła nowych przyjaciół wśród dzieci. 

Wydarzenie było otwarte także dla mieszkańców. Można było przyjść całymi rodzinami, obejrzeć samochody i motocykle oraz spotkać ludzi, których połączyła motoryzacja i chęć pomagania.

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 18/09/2026 15:27
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo wdi24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości