Sportowe i zabytkowe samochody, motocykle, wielki pluszowy miś, prezenty, a przede wszystkim on – Batman. W sobotę, 12 września, na Targowisku Miejskim w Wyszkowie zrobiło się naprawdę wyjątkowo. Konwój Dobrych Serc przyjechał przede wszystkim dla wychowanków Placówek Opiekuńczo-Wychowawczych „Dom dla Dzieci” Nr 1 i Nr 2.
Konwój pojawił się na Targowisku Miejskim przed godz. 15. Już sam wjazd uczestników wzbudził spore zainteresowanie. Były motocykle i auta, do których można było zajrzeć z bliska. Największe emocje wzbudził jednak Pułtuski Batman, który tego dnia miał wyjątkową misję.
Akcja została zorganizowana przede wszystkim z myślą o dzieciach z wyszkowskiej placówki opiekuńczo-wychowawczej. Organizatorzy nie przyjechali z pustymi rękami. Przywieźli upominki, słodycze i inne rzeczy dla wychowanków, ale równie ważne było to, czego nie da się zapakować – wspólnie spędzony czas i mnóstwo atrakcji.
„Chcemy tej radości jak najwięcej”
Po reakcjach dzieci było widać, że ta niespodzianka, to był strzał w dziesiątkę. Mogły wsiadać do samochodów, usiąść za kierownicą, oglądać pojazdy z bliska, a także przejechać się wybranymi autami. Było również malowanie twarzy, słodkości i rzeczowe upominki.
O ogromnych emocjach wychowanków mówiła w rozmowie z WDI24.pl dyrektor placówki Agnieszka Chalimoniuk.
– O to nam też chodziło, żeby to była po prostu radość, której czasami może dzieciom zabraknąć. Ale dzisiaj chcemy jej jak najwięcej – podkreślała.
Przywieźli prezenty i „trochę furek”
W akcję zainicjowaną przez Pułtuskiego Batmana zaangażowało się mnóstwo osób. – Przywieźliśmy trochę rzeczy dzieciakom i oczywiście trochę furek, żeby dać im trochę uśmiechu – mówił WDI24.pl Kuba Samul w imieniu fanów motoryzacji.
Pułtuski Batman podkreślał z kolei, że inicjatywa narodziła się po prostu z potrzeby zrobienia czegoś dobrego. – Zebraliśmy się w kilka osób, żeby dać dzieciom trochę radości. Robimy to z potrzeby serca – mówił.
Podobnie cel wizyty opisywał Rafał z ekipy GAGATEK Ciechanów MOTO. – Przyjechaliśmy, żeby miło spędzić czas i przede wszystkim sprawić radość dzieciakom – podkreślał.
Ekipa z Ciechanowa zabrała ze sobą jeszcze jednego, bardzo charakterystycznego uczestnika konwoju – ogromnego pluszowego misia Gagatka. Maskotka towarzyszy motocyklistom podczas zlotów i wydarzeń, a i tym razem szybko znalazła nowych przyjaciół wśród dzieci.
Wydarzenie było otwarte także dla mieszkańców. Można było przyjść całymi rodzinami, obejrzeć samochody i motocykle oraz spotkać ludzi, których połączyła motoryzacja i chęć pomagania.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze