Siatkarze UKS Volley Wyszków pokazali charakter i nerwy ze stali. Choć po dwóch setach przegrywali na wyjeździe 0:2, potrafili odwrócić losy spotkania i po pięciosetowej batalii pokonali UMKS MOS Wola Tramwaje Warszawskie II 3:2.
Początek meczu należał do gospodarzy. Dwa pierwsze sety były wyrównane i rozstrzygały się w końcówkach, które padły łupem młodych zawodników z warszawskiej Woli. Siatkarze MOS-u pokazali potencjał i konsekwencję, wykorzystując swoje szanse w kluczowych momentach.
Od trzeciej partii obraz gry zmienił się diametralnie. Podopieczni trenera Macieja Główczyńskiego zaczęli dominować blokiem i zagrywką, stopniowo przejmując kontrolę nad spotkaniem. Wygrane sety do 21 – trzeci i czwarty – doprowadziły do tie-breaka.
Decydująca partia początkowo układała się po myśli gospodarzy, jednak po kilku akcjach inicjatywę przejęli wyszkowianie. Skuteczna gra w obronie i kolejne punktowe bloki pozwoliły Volleya wyjść na prowadzenie, którego nie oddali już do końca. Tie-break zakończył się wynikiem 15:10, a całe spotkanie zwycięstwem Wyszkowa 3:2.
Dzięki tej wygranej Volley Wyszków ma na koncie 27 punktów i utrzymuje pozycję lidera tabeli. Kolejne spotkanie wyszkowianie rozegrają 31 stycznia, kiedy we własnej hali podejmą ADS Octo Volley Czosnów.
UMKS MOS Wola Tramwaje Warszawskie II – UKS Volley Wyszków 2:3
(25:22, 25:23, 21:25, 21:25, 10:15)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze