Pierwszy krok wykonany, ale misja jeszcze się nie zakończyła. Volley Wyszków pewnie wygrał z Peter Star RAS6 Szydłowiec 3:0 w pierwszym meczu barażowym i jest o jedno zwycięstwo od awansu do 1 ligi. Teraz wszystko rozstrzygnie się na trudnym terenie rywala.
Volley Wyszków-Peter Star RAS6 Szydłowiec 3:0(25:21,25:15,25:18)
Początek pierwszego seta był wyrównany, a obie drużyny grały punkt za punkt. Z czasem jednak siatkarze z Wyszkowa zaczęli przejmować inicjatywę, poprawili skuteczność w ataku i odskoczyli rywalom, wygrywając partię 25:21.
Drugi set to już pełna dominacja gospodarzy. Świetna skuteczność ofensywna, bardzo dobra gra w obronie oraz coraz większa nerwowość po stronie gości sprawiły, że przewaga szybko rosła. Volley Wyszków rozbił rywali aż 25:15, nie pozostawiając złudzeń, kto jest lepszy tego dnia.
Po dwóch jednostronnych setach zwycięstwo było już na wyciągnięcie ręki. Trzecia odsłona była tylko potwierdzeniem znakomitej dyspozycji podopiecznych Macieja Główczyńskiego. Gospodarze ponownie kontrolowali wydarzenia na boisku i pewnie wygrali 25:18, kończąc mecz w trzech setach.
Po ostatniej piłce przyszedł czas na wspólne świętowanie z kibicami. Był to bowiem ostatni mecz Volley Wyszków na własnym parkiecie w tym sezonie.
Po meczu trener Maciej Główczyński nie ukrywał zadowolenia z postawy swojego zespołu, podkreślając jednocześnie, że to dopiero początek drogi: - Trzecioligowy przeciwnik postawił nam poprzeczkę bardzo wysoko, jednak w tym spotkaniu popełniliśmy mniej błędów niż zazwyczaj. Ponieważ rywalizacja w barażach toczy się do dwóch zwycięstw, wykonaliśmy właśnie pierwszy, mały krok w kierunku awansu. Już w najbliższą niedzielę czeka nas rewanż w Szydłowcu. To bardzo wymagający teren i trudna hala, ale jedziemy tam z zamiarem postawienia kropki nad ‘i’. Liczymy na to, że zagramy co najmniej tak samo dobrze, by pokonać rywala na jego własnym boisku.
Rywalizacja barażowa toczy się do dwóch zwycięstw. Już w najbliższą niedzielę drużyna z Wyszkowa uda się do Szydłowca, gdzie stanie przed szansą przypieczętowania awansu. W przypadku porażki konieczne będzie rozegranie decydującego, trzeciego spotkania.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze