Reklama

Rząśnik po zmroku. Tak wyglądała Noc Sów

Redakcja wdi24
18/03/2026 11:32

Za nami II Rząśnicka Noc Sów. W sobotę, 7 marca, okolice Urzędu Gminy oraz sam budynek wypełniły się miłośnikami przyrody. Już przed godziną 15, nietypowo jak na „nocne” ptaki, rozpoczęła się terenowa gra edukacyjna. Drużyny, wyposażone w mapy, ruszyły w poszukiwaniu punktów i zadań, które pozwalały odkrywać tajemnice świata sów. Wśród nich nie brakowało kreatywnych nazw – od Brygady RR po Dziuplę Sowy czy Pójdźka Team.

Zadania wymagały nie tylko wiedzy, ale i sprytu oraz… poczucia humoru. Jednym z wyzwań było „polowanie” na myszkę – w tej roli wystąpił biszkopt – którego należało przenieść bez użycia rąk. Jednak największym sprawdzianem okazała się czatownia, gdzie uczestnicy musieli wytrwać w całkowitej ciszy przez dwie minuty. Dla najmłodszych było to szczególnie wymagające zadanie.

Nad przebiegiem gry czuwali druhowie z OSP Komorowo oraz wolontariusze – Kamil i Iza. Tempo rozgrywki było na tyle dynamiczne, że po jej zakończeniu dla chętnych zorganizowano dodatkowy spacer przyrodniczy. Uczestnicy obserwowali nie tylko sowy, ale także inne ptaki – wróble, mazurki, sierpówki czy kawki.

Reklama

Kolejnym punktem programu była prelekcja gminnego ekodoradcy Konrada Malca zatytułowana „Być kobietą w świecie sów”. Uczestnicy dowiedzieli się m.in., że to samice są większe i silniejsze od samców, a także poznali szczegóły dotyczące technik polowania, życia rodzinnego i wychowywania młodych. Duże zainteresowanie wzbudziły również informacje o rzadkich gatunkach – pójdźce, płomykówce czy puchaczu – których populacje w Polsce są dziś bardzo ograniczone.

Finałem wydarzenia była wieczorna wyprawa w teren. W tym roku udało się zaobserwować jedynie parę puszczyków. Jak podkreślają organizatorzy: "takie wyprawy zawsze wiążą się z nutą nieprzewidywalności".

Reklama

– To była bardzo miła przygoda, z zaangażowanymi uczestnikami, od dzieci do osób w wieku emerytalnym. No i było to swoiste uczczenie Dnia Kobiet, choć nieco pierzastych – mówi ekodoradca gminy Rząśnik, Konrad Malec.

Podczas spaceru nie zabrakło także akcentów edukacyjnych związanych z ochroną powietrza. Ekodoradca przypomniał o obowiązujących przepisach dotyczących wymiany pieców oraz możliwościach uzyskania dofinansowania na termomodernizację.

Uczestnicy, zwłaszcza spoza gminy, chętnie sięgali po mapy przyrodniczo-krajobrazowe Rząśnika, a w kuluarach nie brakowało rozmów o miejscach wartych odwiedzenia – zarówno pod względem przyrodniczym, jak i historycznym.

Reklama

Organizatorzy zapowiadają już kolejną edycję wydarzenia w przyszłym roku.

Tymczasem – jak zdradza Konrad Malec – w gminie Rząśnik wyraźnie widać już oznaki przedwiośnia.

– W czasie spaceru z dziećmi ze szkoły odnaleźliśmy podbiał, pojawiły się krokusy, od tygodnia kwitną przebiśniegi. Pulwy opanowały stada czajek i szpaków, a na ich obrzeżach pojawiły się pierwsze bociany. Jednego widziałem wczoraj w Wincentowie, drugiego dziś w Sieczychach – relacjonuje.

Jak dodaje, dobrą okazją do obserwacji budzącej się przyrody będzie zaplanowane na sobotę sprzątanie Pulw. Czytaj więcej: Czyste Pulwy 2026. Trzy gminy, jeden cel – ratować przyrodę

Reklama

 

Źródło: Gmina Rząśnik / red.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo wdi24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości