Za nami II Rząśnicka Noc Sów. W sobotę, 7 marca, okolice Urzędu Gminy oraz sam budynek wypełniły się miłośnikami przyrody. Już przed godziną 15, nietypowo jak na „nocne” ptaki, rozpoczęła się terenowa gra edukacyjna. Drużyny, wyposażone w mapy, ruszyły w poszukiwaniu punktów i zadań, które pozwalały odkrywać tajemnice świata sów. Wśród nich nie brakowało kreatywnych nazw – od Brygady RR po Dziuplę Sowy czy Pójdźka Team.
Zadania wymagały nie tylko wiedzy, ale i sprytu oraz… poczucia humoru. Jednym z wyzwań było „polowanie” na myszkę – w tej roli wystąpił biszkopt – którego należało przenieść bez użycia rąk. Jednak największym sprawdzianem okazała się czatownia, gdzie uczestnicy musieli wytrwać w całkowitej ciszy przez dwie minuty. Dla najmłodszych było to szczególnie wymagające zadanie.
Nad przebiegiem gry czuwali druhowie z OSP Komorowo oraz wolontariusze – Kamil i Iza. Tempo rozgrywki było na tyle dynamiczne, że po jej zakończeniu dla chętnych zorganizowano dodatkowy spacer przyrodniczy. Uczestnicy obserwowali nie tylko sowy, ale także inne ptaki – wróble, mazurki, sierpówki czy kawki.
Kolejnym punktem programu była prelekcja gminnego ekodoradcy Konrada Malca zatytułowana „Być kobietą w świecie sów”. Uczestnicy dowiedzieli się m.in., że to samice są większe i silniejsze od samców, a także poznali szczegóły dotyczące technik polowania, życia rodzinnego i wychowywania młodych. Duże zainteresowanie wzbudziły również informacje o rzadkich gatunkach – pójdźce, płomykówce czy puchaczu – których populacje w Polsce są dziś bardzo ograniczone.
Finałem wydarzenia była wieczorna wyprawa w teren. W tym roku udało się zaobserwować jedynie parę puszczyków. Jak podkreślają organizatorzy: "takie wyprawy zawsze wiążą się z nutą nieprzewidywalności".
– To była bardzo miła przygoda, z zaangażowanymi uczestnikami, od dzieci do osób w wieku emerytalnym. No i było to swoiste uczczenie Dnia Kobiet, choć nieco pierzastych – mówi ekodoradca gminy Rząśnik, Konrad Malec.
Podczas spaceru nie zabrakło także akcentów edukacyjnych związanych z ochroną powietrza. Ekodoradca przypomniał o obowiązujących przepisach dotyczących wymiany pieców oraz możliwościach uzyskania dofinansowania na termomodernizację.
Uczestnicy, zwłaszcza spoza gminy, chętnie sięgali po mapy przyrodniczo-krajobrazowe Rząśnika, a w kuluarach nie brakowało rozmów o miejscach wartych odwiedzenia – zarówno pod względem przyrodniczym, jak i historycznym.
Organizatorzy zapowiadają już kolejną edycję wydarzenia w przyszłym roku.
Tymczasem – jak zdradza Konrad Malec – w gminie Rząśnik wyraźnie widać już oznaki przedwiośnia.
– W czasie spaceru z dziećmi ze szkoły odnaleźliśmy podbiał, pojawiły się krokusy, od tygodnia kwitną przebiśniegi. Pulwy opanowały stada czajek i szpaków, a na ich obrzeżach pojawiły się pierwsze bociany. Jednego widziałem wczoraj w Wincentowie, drugiego dziś w Sieczychach – relacjonuje.
Jak dodaje, dobrą okazją do obserwacji budzącej się przyrody będzie zaplanowane na sobotę sprzątanie Pulw. Czytaj więcej: Czyste Pulwy 2026. Trzy gminy, jeden cel – ratować przyrodę.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze