Widowiskowa scena, imponujące nagłośnienie, dopracowane efekty świetlne i wizualne, klimatycznie oświetlony park oraz artyści z absolutnej czołówki polskiej sceny muzycznej sprawiły, że pierwszy dzień Bug Nature Festival pozostawił po sobie bardzo mocne wrażenie.
Już od wejścia uwagę przyciągała festiwalowa przestrzeń. Park Karola Ferdynanda Wazy po zmroku nabrał wyjątkowego charakteru. Starannie przygotowana scenografia, nastrojowe oświetlenie drzew oraz rozbudowana strefa gastronomiczna z food truckami stworzyły klimat, który bardziej przypominał ogólnopolskie festiwale niż lokalną imprezę.
To jednak nie tylko oprawa zrobiła wrażenie. W tym roku wyraźnie zmienił się także charakter publiczności. Oprócz młodzieży i dorosłych pojawiło się bardzo dużo rodzin z dziećmi. Widać było maluchy w wózkach ze słuchawkami ochronnymi na uszach, kilkuletnie dzieci bawiące się na trawie oraz całe rodziny, które rozkładały koce lub zajmowały leżaki, organizując sobie piknik niemal pod samą sceną. Festiwal okazał się wydarzeniem, na którym każdy znalazł miejsce dla siebie.
Rozmawiając z uczestnikami można było odnieść wrażenie, że publiczność podzieliła się niemal po równo. Jedni byli z Wyszkowa i powiatu wyszkowskiego, drudzy z różnych zakątków Mazowsza, a nawet spoza województwa. Wielu gości podkreślało, że klimat wydarzenia i miejsce są naprawdę wyjątkowe.
Na scenie pojawili się Paktofonika Orkiestra, Natalia Przybysz i Krzysztof Zalewski, a każdy z koncertów trwał ponad godzinę.
Paktofonika Orkiestra porwała publiczność klasykami polskiego hip-hopu, Natalia Przybysz zachwyciła naturalnością i autentycznością, budując bardziej kameralny, emocjonalny nastrój. Z kolei Krzysztof Zalewski po raz kolejny udowodnił, dlaczego uchodzi za jednego z najlepszych koncertowych artystów w Polsce. Energia, kontakt z publicznością i znakomity wokal zrobiły ogromne wrażenie.
Podczas jego koncertu nie obyło się jednak bez problemów technicznych. Awaria nagłośnienia mogła wybić z rytmu wielu wykonawców, ale Zalewski błyskawicznie zamienił kłopot w jeden z najbardziej pamiętnych momentów wieczoru. Przez chwilę śpiewał wspólnie z publicznością praktycznie bez wsparcia nagłośnienia.
Na pozytywne opinie zasłużyła również organizacja wydarzenia. Debiutujący w roli prowadzącego pracownik Wydziału Promocji Urzędu Miejskiego, Jan Książek, z dużą swobodą i energią wprowadzał publiczność w kolejne koncerty. Było widać, że scena i muzyka nie są mu obce, a jego naturalność dobrze wpisała się w atmosferę festiwalu.
Po wydarzeniu w internecie pojawiło się wiele pozytywnych komentarzy. Uczestnicy pisali m.in.:
- „Świetny festiwal.”
- „Bardzo przyjemny festiwal. Dobrze nagłośniony, w parku, klimatycznie, spokojnie i bezpiecznie. Będę wracał.”
- „Super miejsce, organizacja i wykonawcy. Pozdrowienia z Radzymina.”
- „Super miejsce, fajna strefa gastro, klimat mega fajny i artyści z wysokiej półki.”
- „Przepiękna klimatyczna impreza z mega dobrą muzyką.”
- „Wykonawcy super. Sceneria, oświetlenie i klimat bardzo fajne.”
- „Super koncerty i organizacja – serdecznie polecam.”
Oczywiście pojawiły się pojedyncze głosy krytyczne dotyczące awarii sprzętu podczas koncertu Zalewskiego. Ale nawet ich autorzy podkreślali wysoki poziom i klasę wykonawcy, który znakomicie poradził sobie z nieprzewidzianą sytuacją.
Pierwszy dzień Bug Nature Festival pokazał po raz kolejny, że Wyszków ma potencjał do organizowania wydarzeń muzycznych na bardzo wysokim poziomie.
Zapraszamy również do obejrzenia naszej galerii zdjęć z pierwszego dnia Bug Nature Festival.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze