Najpierw miał doprowadzić do kolizji z BMW i odjechać, a kiedy policjanci próbowali go zatrzymać, rozpoczął ucieczkę. Pościg zakończył się na ul. Kolonijnej w Wyszkowie. Za kierownicą Skody siedział 30-latek, który miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie i sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.
Do zdarzenia doszło 26 sierpnia około godz. 18 na ulicach Wyszkowa. Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Wyszkowie, do funkcjonariuszy zgłosiła się kobieta. Według jej relacji kierujący Skodą chwilę wcześniej doprowadził do zderzenia z BMW, a następnie odjechał z miejsca kolizji.
Policjanci ruszyli za wskazanym autem. Gdy podjęli próbę zatrzymania go do kontroli, kierowca nie zareagował na wydawane sygnały i zaczął uciekać.
Rozpoczął się pościg ulicami Wyszkowa. Funkcjonariusze zatrzymali Skodę na ul. Kolonijnej, przerywając dalszą jazdę.
Ponad 2 promile i sądowy zakaz
Za kierownicą siedział 30-letni mężczyzna. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że miał w organizmie ponad 2 promile alkoholu. Policjanci ustalili również, że obowiązuje go sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.
Jak podaje policja, wszystko wskazywało również na udział Skody we wcześniejszej kolizji z BMW. Samochód miał uszkodzoną przednią szybę, wgniecioną maskę oraz przedni zderzak.
30-latek został zatrzymany, a uszkodzona Skoda odholowana.
Grozi mu do 5 lat więzienia
Mężczyzna usłyszał zarzuty kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości, prowadzenia pomimo sądowego zakazu oraz niezatrzymania się do kontroli. Sąd zastosował wobec niego dozór policyjny.
Według informacji policji 30-latkowi grozi do 5 lat pozbawienia wolności, dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów oraz wysoka kara finansowa. W jego przypadku zastosowanie znalazły również przepisy dotyczące konfiskaty pojazdu. Odpowie także za spowodowanie zdarzenia drogowego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze