Do sieci trafiło nagranie pokazujące fragment policyjnej interwencji wobec 38-letniego mieszkańca powiatu wyszkowskiego, który po dramatycznych wydarzeniach podczas wesela w Wadowicach trafił do szpitala i zmarł. Film opublikował portal wrzuc.info. Na nagraniu słychać, jak mężczyzna kilkukrotnie mówi, że nie może oddychać, a następnie prosi: „nie duś mnie”. Materiał może mieć istotne znaczenie dla wyjaśnienia okoliczności tragedii.
O tragicznych wydarzeniach informowaliśmy już wcześniej. W sobotę podczas zamkniętej uroczystości weselnej w jednym z hoteli w Wadowicach doszło do awantury i bójki. Jak potwierdziła naszej redakcji asp. sztab. Agnieszka Petek, oficer prasowa Komendanta Powiatowego Policji w Wadowicach, zmarły to 38-letni, urodzony w 1988 roku mieszkaniec powiatu wyszkowskiego. Z naszych nieoficjalnych ustaleń wynika, że pochodził z Wyszkowa.
W związku ze zdarzeniem zatrzymano siedmiu mężczyzn w wieku od 29 do 44 lat. W poniedziałek, 17 sierpnia, zaplanowano czynności z ich udziałem.
Teraz pojawił się kolejny, niezwykle istotny materiał dotyczący ostatnich chwil przed utratą przytomności przez 38-latka.
Czytaj: Tragedia na weselu. Nie żyje 38-letni wyszkowianin. Policja zatrzymała siedmiu mężczyzn
Nagranie z interwencji trafiło do sieci
Film opublikował w mediach społecznościowych portal wrzuc.info, który od początku opisuje sprawę. Nagranie trwa około minuty i przedstawia fragment interwencji w hotelu. Widać na nim kilka osób znajdujących się wokół mężczyzny. Obraz jest niewyraźny i nie pozwala z pełną pewnością ustalić wszystkich wykonywanych przez poszczególne osoby czynności, jednak część wypowiedzi jest wyraźnie słyszalna.
W pierwszych sekundach nagrania słychać wulgarne wypowiedzi osób znajdujących się na miejscu. Pada również wezwanie: „Zostaw go”, a następnie „Włączcie światło”.
Chwilę później słychać głos mężczyzny:
– Nie mogę oddychać.
Zdanie to pada na nagraniu ponownie. Zarejestrowano również wypowiedź jednej z osób znajdujących się w pobliżu:
– No i dobrze. Weźcie go…
Dalsza część zawiera wulgaryzmy.
„Nie duś mnie”
W kolejnej części filmu 38-latek zwraca się do osób uczestniczących w interwencji:
– Nie duś mnie.
Następnie na nagraniu słychać skierowaną do niego odpowiedź:
– To się k**wa uspokój.
Pod koniec filmu pada również:
– To się uspokój, gościu.
Nagranie kończy się, gdy interwencja nadal trwa.
Nie jesteśmy w stanie jednoznacznie przypisać wszystkich słyszanych na filmie wypowiedzi konkretnym osobom. W szczególności na podstawie samego nagrania nie należy przesądzać, że autorami poszczególnych słów byli funkcjonariusze policji. To powinno zostać zweryfikowane w toku postępowania.
Mężczyzna później stracił przytomność
Jak wcześniej informowała policja, podczas interwencji 38-latek stracił przytomność. Na miejsce wezwano zespół ratownictwa medycznego. Prowadzono działania ratujące życie, w tym kilkukrotną resuscytację. Mężczyzna został przewieziony do szpitala, gdzie zmarł.
Nowe nagranie stawia więc kolejne istotne pytania dotyczące przebiegu interwencji – przede wszystkim o to, w którym dokładnie momencie zostało wykonane, jak długo przed utratą przytomności 38-latek informował o problemach z oddychaniem, w jaki sposób był w tym czasie obezwładniany i jaka była reakcja osób prowadzących interwencję.
Na obecnym etapie nie ma jednak podstaw, by na podstawie samego filmu łączyć sposób przeprowadzenia interwencji ze śmiercią mężczyzny. Taki związek – lub jego brak – musi zostać ustalony na podstawie pełnego materiału dowodowego, dokumentacji medycznej oraz wyników sekcji zwłok.
Kluczowa będzie sekcja zwłok
Asp. sztab. Agnieszka Petek przekazała dziś naszej redakcji, że wstępnie zdarzenie może być rozpatrywane jako pobicie ze skutkiem śmiertelnym. Ostateczna kwalifikacja prawna będzie jednak zależała od dalszych ustaleń.
– Wstępnie przyjęto, że zdarzenie może stanowić pobicie ze skutkiem śmiertelnym, ale ostateczna kwalifikacja prawna będzie zależała od wyniku sekcji zwłok, która tak naprawdę odpowie nam na pytanie, co było bezpośrednią przyczyną zgonu tego mężczyzny – powiedziała naszej redakcji rzeczniczka wadowickiej policji.
Ciało 38-latka zostało zabezpieczone do badań. Kluczowe będą wyniki sekcji zwłok, a także badań toksykologicznych.
W przestrzeni medialnej pojawiła się nieoficjalna informacja, że mężczyzna mógł znajdować się pod wpływem alkoholu i środków odurzających. Policja tego nie potwierdziła. Odpowiedź mają dać badania toksykologiczne.
Opublikowane nagranie jest kolejnym elementem, który powinien zostać poddany analizie przez śledczych. Dopiero zestawienie filmu z zeznaniami świadków, dokumentacją medyczną, wynikami sekcji oraz pozostałym materiałem dowodowym pozwoli odtworzyć pełny przebieg tragicznych wydarzeń.
Do sprawy wrócimy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze