Reklama

Tragiczny finał niedzielnego wypoczynku. Trwają poszukiwania mężczyzny na Narwi

Redakcja wdi24
03/08/2026 10:29

Policjanci, strażacy oraz ratownicy WOPR od niedzielnego popołudnia prowadzą intensywną akcję poszukiwawczą za 45-letnim mieszkańcem Warszawy. Mężczyzna wszedł do rzeki i nagle zniknął pod powierzchnią wody.

Do dramatycznych wydarzeń doszło w niedzielę, 2 sierpnia, około godziny 15:00. Dyżurny Komendy Powiatowej Policji otrzymał wówczas zgłoszenie o mężczyźnie, którego porwał nurt Narwi. Na miejsce natychmiast wysłano służby ratunkowe.
Z ustaleń pracujących na miejscu funkcjonariuszy wynika, że 45-letni warszawianin przebywał w wodzie wraz z drugim mężczyzną, zaledwie kilka metrów od brzegu. W pewnym momencie nastąpił moment uwagi i błąd, który okazał się fatalny w skutkach – mężczyzna nagle stracił grunt pod nogami i nie był w stanie przeciwstawić się silnemu prądowi rzeki.
W akcji nurkowie i specjaliści

  • Na miejscu niezwłocznie ruszyła zakrojona na szeroką skalę akcja ratunkowo-poszukiwawcza. Do działań zaangażowano liczne siły:
  • Patrole policyjne oraz łodzie motorowe,
  • Jednostki Państwowej oraz Ochotniczej Straży Pożarnej,
  • Ratowników WOPR,
  • Wyspecjalizowaną grupę nurków PSP z Makowa Mazowieckiego.

Służby przeczesywały nurt oraz linie brzegową rzeki do późnych godzin wieczornych. Niestety, niedzielne poszukiwania nie przyniosły rezultatu. Działania zostały wznowione w poniedziałek od samego rana.

Reklama

Policja apeluje o rozwagę nad wodą
Służby przypominają, że upalne dni sprzyjają wypoczynkowi nad wodą, jednak rzeki – a w szczególności Narew – niosą ze sobą ogromne ryzyko.

Co sprawia największe zagrożenie?

  • Zmienność dna
  • Silny nurt, który może porwać nawet najlepszego pływaka
  • Znikoma widoczność znacznie utrudniająca akcję ratunkową pod wodą.

Policjanci ponawiają apel o wybieranie wyłącznie strzeżonych kąpielisk i bezwzględne unikanie wchodzenia do wody po spożyciu alkoholu. Brawura i przecenianie własnych umiejętności w starciu z rzecznym żywiołem zbyt często kończą się tragedią.

Źródło: KPP Pułtusk
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo wdi24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości