Dane niemal 400 żołnierzy elitarnego Centrum Szkolenia Łączności i Informatyki udostępniono na publicznym dysku. Mimo powagi incydentu, wojsko nie wskazało winnych, a sprawę określono "incydentem". Sprawę opisuje Onet.
Imiona, nazwiska, numery PESEL, a nawet informacje o świadczeniach finansowych 392 żołnierzy Centrum Szkolenia Łączności i Informatyki (CSŁiI) w Zegrzu znalazły się na ogólnodostępnym dysku OneDrive. Wyciek dotyczy specjalistów z zakresu cyberbezpieczeństwa, czyli osób kluczowych dla bezpieczeństwa polskiej armii - czytamy w Onecie.
– Wchodzimy w świat paranoi – komentuje wyciek generał Jarosław Gromadziński, były dowódca 18 Dywizji Zmechanizowanej. Taki incydent to prezent dla obcych wywiadów, zwłaszcza rosyjskiego, a konsekwencje mogą być katastrofalne, bo dane osobowe żołnierzy to wrażliwy materiał – ostrzega.
Według ustaleń Onetu, wyciek nastąpił, gdy żołnierz Wojsk Obrony Terytorialnej, skierowany do Sekcji Ekonomicznej CSŁiI, przez nieuwagę udostępnił pliki wszystkim użytkownikom sieci w jednostce. Sytuację wykryła cywilna pracowniczka odpowiedzialna za RODO, która powiadomiła Dowództwo WOT. Początkowo sprawę próbowano zatuszować – sporządzono jedynie notatkę i uznano ją za zamkniętą. Dopiero interwencja dziennikarzy i zawiadomienie Głównego Inspektora Ochrony Danych Osobowych nadały sprawie bieg.
Komendant CSŁiI płk Krzysztof Rawski, który jako szef centrum ponosi odpowiedzialność za incydent, miał reagować nerwowo na zainteresowanie mediów. Jak ustalił Onet odpowiedzialna za Sekcję Ekonomiczną kierowniczka nie poniosła żadnych konsekwencji, a jedyną osobą ukaraną był żołnierz WOT, który otrzymał upomnienie.
To nie pierwszy przypadek wycieku wrażliwych danych z polskiej armii. W ostatnich latach dochodziło do ujawnienia informacji o żołnierzach stacjonujących na granicy z Białorusią, danych amerykańskich wojskowych czy nawet dokumentów operacyjnych wyrzuconych na śmietnik. Mimo eskalacji zagrożeń, problem braku odpowiedzialności za bezpieczeństwo informacji w wojsku pozostaje nierozwiązany.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze