Reklama

Wojciech Wysocki jako Guślarz. DZIADY wybrzmiały w Rząśniku

Redakcja wdi24
19/09/2026 09:03

Wojciech Wysocki wystąpił w roli Guślarza podczas tegorocznego Narodowego Czytania w Rząśniku. Jego interpretacja „Dziadów” Adama Mickiewicza nadała wydarzeniu wyjątkowy, teatralny klimat. Spotkanie wzbogaciła także opowieść Darii Galant o życiu i twórczości polskiego wieszcza.

Wojciech Wysocki w roli Guślarza. Wyjątkowa edycja Narodowego Czytania w Rząśniku

Głównym punktem tegorocznej akcji Narodowego Czytania w Rząśniku, zorganizowanej pod patronatem Pary Prezydenckiej, był występ gościa specjalnego - Wojciecha Wysockiego. Znakomity aktor teatralny, filmowy i telewizyjny, kojarzony przez miliony Polaków m.in. z kultową rolą w serialu Ranczo, przyjął zaproszenie Gminy Rząśnik oraz inicjatywy „Kobiece Czytanie czyli z kulturą przy kawie”.

Gospodarze spotkania nie kryli satysfakcji z przybycia artysty. „Z ogromną radością witam naszego gościa specjalnego, pana Wojciecha Wysockiego. To dla nas ogromny zaszczyt, że dzisiaj słuchamy ‘Dziadów’ między innymi w jego interpretacji” - powitano aktora na otwarciu wydarzenia.

Reklama

Aktor dał głos Guślarzowi

Wojciech Wysocki przejął na scenie najważniejszą rolę dramatu - postać Guślarza, który przewodniczy obrzędowi przywoływania duchów. To właśnie jego głos nadał całemu czytaniu rytm i odpowiedni, tajemniczy ton. Zgromadzeni mieszkańcy i goście słuchali aktora w skupieniu, gdy wygłaszał otwierające frazy Mickiewiczowskiego arcydzieła:

„Zamknijcie drzwi od kaplicy i stańcie dokoła truny. Żadnej lampy, żadnej świcy, w oknach zawieście całuny. Niech księżyca jasność blada szczelinami tu nie wpada”.

Reklama

Wysocki prowadził dialogi z kolejnymi zjawami, wypowiadając m.in. słynne pytania do czyśćcowych dusz: „Czego potrzebujesz duszeczko, żeby się dostać do nieba? Czy prosisz o chwałę Boga, czyli o przysmaczyk słodki?”.

Adam Mickiewicz z krwi i kości - opowieść Darii Galant

Zanim z Sali wybrzmiały pierwsze strofy dramatu, pisarka Daria Galant wprowadziła zgromadzonych w świat biografii polskiego wieszcza. Autorka ze swobodą i uśmiechem przełamała mroczny wizerunek poety, wspominała ciemny portret wiszący w jej domu rodzinnym, przez który jej brat do dziś czuje gęsią skórkę na samą myśl o autorze. Przekonywała jednak, że Mickiewicz w życiu codziennym był postacią niezwykle charyzmatyczną, ciepłą i otwartą:

Reklama

„Gdyby Adam Mickiewicz usiadł tu teraz z nami, to byłby naprawdę równy gość! Śmielibyśmy się razem, wyluzowałby nas wszystkich i powiedział, że życie jest piękne”.

Pisarka przypomniała też o trudnej codzienności wieszcza - kłopotach finansowych, wychowywaniu szóstki dzieci, opiece nad chorą żoną Celinę Szymanowską oraz utracie paryskiej katedry profesorskiej za głoszenie mistycznych poglądów. Podsumowując sens utworu, Galant zaznaczyła:

„Dziady są w gruncie rzeczy efektem walki melancholii z pragnieniem radosnego życia. Na tym właśnie polega ludzki los - meandrujemy pomiędzy smutkiem a radością”.

Reklama

Spotkanie przy kawie i pamiątkowa pieczęć

Po zakończeniu części artystycznej uczestnicy mogli opatrzyć swoje egzemplarze dzieł Mickiewicza pamiątkową pieczęcią patronatu prezydenckiego. Wydarzenie zwieńczył słodki poczęstunek oraz rozmowy przy kawie i herbacie, podczas których mieszkańcy mieli okazję bezpośrednio porozmawiać z Wojciechem Wysockim, wziąć autograf czy podzielić się wrażeniami z lektury.

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Źródło: Paweł Soroko
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo wdi24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości