Reklama

Bug pod obserwacją. Alarmu nie ma, ale sytuacja jest poważna

Redakcja wdi24
27/02/2026 13:10

Sytuacja na Bugu wraca do publicznej dyskusji. Choć alarmu powodziowego na razie nie ma, poziom wody rośnie, a prognozy hydrologiczne nie pozostawiają złudzeń — najbliższe dni będą kluczowe. Temat bezpieczeństwa mieszkańców terenów nadbużańskich zdominował zarówno międzygminne spotkania sztabów kryzysowych, jak i czwartkową sesję Rady Miejskiej w Wyszkowie.

Wspólny sztab nad Bugiem. Powiaty szykują się na najgorsze

25 lutego starosta wyszkowska Marzena Dyl oraz wicestarosta Tadeusz Kuchta uczestniczyli w posiedzeniu poszerzonego Gminnego Sztabu Kryzysowego w Dąbrówce. Spotkanie miało charakter międzygminny i dotyczyło aktualnej sytuacji hydrologicznej na Bugu oraz ryzyka powodziowego związanego z odwilżą i możliwością powstawania zatorów lodowych.

W naradzie uczestniczyli samorządowcy i służby z powiatów wołomińskiego i wyszkowskiego, przedstawiciele Wód Polskich, policji, straży pożarnej oraz jednostek OSP. Jak podkreślano, obecnie nie występuje bezpośrednie zagrożenie powodziowe, jednak sytuacja wymaga stałego monitoringu.

Reklama

Pokrywa lodowa na rzece ma średnio około 26 cm grubości. Problemem może być moment jej rozpadu — właśnie wtedy istnieje ryzyko powstawania zatorów i lokalnych podtopień. Służby prowadzą całodobowy monitoring, a samorządy uzgodniły procedury alarmowania, raportowania poziomu wody oraz współdziałania w przypadku nagłego pogorszenia sytuacji.

IMGW ostrzega: możliwe przekroczenia stanów ostrzegawczych

Tymczasem Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenie hydrologiczne drugiego stopnia dla mazowieckiego odcinka Bugu.

Reklama

Prognozowane jest dalsze podnoszenie się poziomu wody — zarówno wskutek spływu wód opadowo-roztopowych, jak i piętrzenia rzeki przez lód. W Popowie przewidywane jest przekroczenie stanu ostrzegawczego, a lokalnie rzeka może wejść w strefę stanów wysokich.

Ostrzeżenie obowiązuje do 28 lutego, a prawdopodobieństwo wystąpienia zjawiska oceniono na 90 procent.

Wyszków: przygotowania trwają od stycznia

O sytuację na Bugu pytali radni podczas sesji Rady Miejskiej w Wyszkowie 26 lutego. Jak zapewniała naczelnik Wydziału Organizacyjnego Monika Domalewska, przygotowania do ewentualnej powodzi rozpoczęto w połowie stycznia.

Reklama

Gmina zabezpieczyła osiem punktów dystrybucji piasku, dostawcę materiału oraz transport. Po doświadczeniach ostatniej powodzi znacząco zwiększono zapasy — obecnie przygotowanych jest około 18 tysięcy worków przeciwpowodziowych. Zakupiono także dodatkowy sprzęt: pompy, agregaty, osuszacze i odzież ochronną dla strażaków.

Strażacy ochotnicy prowadzili w ostatnich dniach rozpoznanie w terenie, zbierając informacje m.in. o możliwej ewakuacji mieszkańców, liczbie zwierząt hodowlanych czy sposobach zabezpieczenia posesji.

Reklama

Największe zagrożenie? Zator i „cofka”

Jak podkreślał prezes OSP Lucynów Paweł Zaremba, największym ryzykiem nie jest sam wysoki stan wody, lecz tzw. cofka — nagłe spiętrzenie rzeki spowodowane zatorem lodowym.

W Drogoszewie obwałowania zostały wcześniej poszerzone, co znacząco ogranicza ryzyko zalania. Problemy pojawiły się natomiast w Rybienku Leśnym, gdzie wały zostały uszkodzone przez dzikie zwierzęta. Strażacy prowadzili tam już prace naprawcze.

Gmina uruchomiła również telefon interwencyjny dla mieszkańców - 695 509 300. Pierwsze zgłoszenia już wpłynęły — strażacy wypompowywali wodę z dróg i posesji.

Reklama

Lodołamaczy nie będzie

Podczas sesji odniesiono się także do często powracających wśród mieszkańców postulatów użycia lodołamaczy lub pogłębiania rzeki.

– Lodołamacze nie są możliwe do uruchomienia na Bugu. Poziom wody jest tu zbyt niski. Temat regularnie wraca, ale to niezależne od nas i lodołamacz nie będzie u nas pracował – wyjaśniała Monika Domalewska.

Podkreśliła również, że gmina nie ma obowiązku dostarczania worków i piasku indywidualnie pod każdą posesję na etapie przedpowodziowym.

Pytania o współpracę samorządów

Reklama

Podczas sesji pojawił się także wątek nieobecności przedstawicieli gminy Wyszków na spotkaniu sztabu w Dąbrówce. Jak wyjaśniono, samorząd nie otrzymał zaproszenia, ponieważ spotkanie dotyczyło przede wszystkim gmin działających bezpośrednio na wspólnym obszarze administracyjnym.

– Bierzemy udział w spotkaniach, na które jesteśmy zapraszani. Spotkania dotyczące naszego terenu odbywają się w naszym starostwie – odpowiadała naczelnik.

„Powódź ma wiele twarzy”

Samorządowcy podkreślają dziś jedno: sytuacja jest pod kontrolą, ale wymaga stałej czujności.

Reklama

– Powódź ma wiele twarzy. Dla jednych to dramat i utrata dorobku życia, dla innych służba. To temat, który spędza nam sen z powiek – mówiła Monika Domalewska, zapewniając, że gmina pozostaje w pełnej gotowości.

Na razie Bug pozostaje pod obserwacją. Kluczowe będą najbliższe dni — tempo odwilży i sposób rozpadu lodu zdecydują, czy rzeka pozostanie w korycie.

(grafika: Gmina Wyszków).

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo wdi24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości