Po raz piąty ulicami Wyszkowa przeszedł Marsz w Hołdzie Żołnierzom Wyklętym. Uczestnicy zgromadzili się na Placu Miejskim, skąd w kolumnie, z pochodniami i biało-czerwonymi flagami, przeszli pod Pomnik Żołnierzy Wyklętych. W trakcie przemarszu słychać było głośne: „Bóg – Honor – Ojczyzna”.
Wydarzeniu towarzyszyły przemówienia organizatorów i zaproszonych gości. Jednym z głównych punktów było wystąpienie przedstawiciela Wyszkowskich Patriotów, Adriana Handzla.
— Stajemy dziś razem w miejscu, gdzie pamięć spotyka się z odpowiedzialnością. Po raz piąty gromadzimy się na Wyszkowskim Marszu w Hołdzie Żołnierzom Wyklętym — nie z obowiązku kalendarza, lecz z potrzeby serca i sumienia — mówił do zgromadzonych.
Jak podkreślał, tegoroczne wydarzenie odbywa się pod hasłem „V lat marszu – Jedno zobowiązanie”.— To nie slogan. To deklaracja wierności. To świadectwo naszej tożsamości. To przysięga składana tym, którzy pozostali wierni Polsce wtedy, gdy wierność oznaczała wyrok — zaznaczył.
W swoim wystąpieniu odnosił się do powojennej historii Polski. — Gdy w 1945 roku świat ogłaszał zwycięstwo nad jednym totalitaryzmem, Polska została poddana kolejnemu zniewoleniu. Na naszej ziemi zapanował system oparty na strachu, przemocy i kłamstwie — mówił, podkreślając, że część żołnierzy nie pogodziła się z nową rzeczywistością polityczną.
— Żołnierze Niezłomni, wywodzący się z organizacji niepodległościowych, podjęli nierówną walkę z komunistycznym reżimem. Tworzyli największy w powojennej Europie zbrojny opór przeciwko sowietyzacji. [...] Komunistyczna machina przemocy chciała ich złamać, upokorzyć i wymazać z historii. Katowano ich w więzieniach, skazywano w pokazowych procesach, grzebano nocą w bezimiennych dołach — podkreślał.
— Lecz pamięci nie można rozstrzelać. Prawdy nie można zakopać — mówił. — Nasze zobowiązanie nie kończy się na wspomnieniu. Pamięć bez działania pozostaje jedynie słowem.
Podczas wydarzenia głos zabrali także zaproszeni goście: prezes związku Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych Okręgu Mazowieckiego prof. Robert Głębocki, przewodniczący Rady Miejskiej Adam Szczerba, członek zarządu Stowarzyszenia Marsz Niepodległości i szef Straży Marszu Niepodległości Mateusz Marzoch. Modlitwę odmówił ks. Karol Skrodzki, wikariusz sanktuarium św. Idziego w Wyszkowie.
Po wystąpieniach uczestnicy przeszli ulicami miasta pod Pomnik Żołnierzy Wyklętych, gdzie złożono kwiaty i zapalono znicze. W trakcie wydarzenia przypominano sylwetki Żołnierzy Wyklętych związanych z powiatem wyszkowskim.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze