Koło Gospodyń Wiejskich „Lucynówki” udowodniło, że gry wideo potrafią łączyć pokolenia. W sobotę, 14 marca, w Szkole Podstawowej w Lucynowie (gmina Wyszków) odbyło się wydarzenie „Retro Granie” – wyjątkowa podróż do świata kultowych konsol i komputerów sprzed dekad.
To jedna z pierwszych tego typu inicjatyw w regionie, a być może i w skali kraju, której organizatorem było właśnie KGW. Efekt? Strzał w dziesiątkę.
Na uczestników czekało ponad 100 eksponatów – od sprzętów z lat 70., przez klasyki lat 80. i 90., aż po dobrze znane konsole młodszym rocznikom. Do dyspozycji były aż 24 stanowiska z legendarnymi urządzeniami: Pegasus, Amiga, Atari, Commodore, Sega, Nintendo, PlayStation oraz klasyczne komputery PC.
Jeszcze przed wydarzeniem organizatorzy zapowiadali: „Na uczestników czeka podróż do czasów, gdy gry miały ‘duszę’, a emocje towarzyszące rozgrywce były zupełnie inne niż dziś”.
I trudno się z tym nie zgodzić. W Lucynowie nie chodziło tylko o granie – to była sentymentalna podróż w czasie. Dorośli wracali do dzieciństwa, a ich dzieci mogły zobaczyć, jak wyglądała rozrywka sprzed ery smartfonów i internetu.
Najwięcej emocji wzbudzała jednak rywalizacja międzypokoleniowa. Milenialsi stanęli w szranki ze swoimi dziećmi – i nie zawsze wychodzili z tego zwycięsko. Kultowe tytuły szybko weryfikowały formę.
My też sprawdziliśmy swoje umiejętności. Efekt? Porażka w Tekkena z młodszym pokoleniem. Honor udało się częściowo uratować dopiero przy „Crashu Bandicoocie”, zbierając jabłuszka jak za dawnych lat.
Nie zabrakło również dodatkowych atrakcji. Odbył się turniej gier arcade, w którym do wygrania była konsola. Na najmłodszych czekały spotkania z maskotkami Super Mario i Luigiego – można było przybić piątkę, zrobić zdjęcie, a nawet się przytulić.
Całość uzupełniała kawiarenka przygotowana przez panie z KGW „Lucynówki” z daniami wytrawnymi i słodkościami. Sprawdziliśmy – było naprawdę pysznie.
Jak przyznają organizatorzy, przygotowanie wydarzenia wymagało ogromnego zaangażowania. Sprzęt zbierali wspólnie członkowie KGW, wśród których wielu to pasjonaci retro gamingu. Wsparli ich także mieszkańcy oraz darczyńcy, którzy odpowiedzieli na apel w mediach społecznościowych.
Efekt? Wydarzenie, które pokazało, że nawet w niewielkiej miejscowości można stworzyć coś oryginalnego, angażującego i naprawdę dobrze zorganizowanego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze