Reklama

"To krzyk protestu". Polska psychiatria zapada się coraz mocniej

Redakcja wdi24
22/05/2026 16:39

Decyzja dziewięciorga ekspertów o odejściu z gremium doradczego przy resorcie zdrowia ma być sygnałem alarmowym. Specjaliści na łamach Medonetu twierdzą, że ich głos pozostaje niesłyszany, a planowane zmiany w opiece psychiatrycznej budzą poważne obawy o losy pacjentów.

We wtorek dziewięcioro członków Rady ds. Zdrowia Psychicznego przy Ministerstwie Zdrowia zrezygnowało z pełnionych funkcji. W oświadczeniu skierowanym do resortu wskazali, że przygotowywane modyfikacje w działaniu Centrów Zdrowia Psychicznego (CZP) będą oznaczać porzucenie sprawdzonego modelu psychiatrii środowiskowej, który przez ostatnie 8 lat był weryfikowany w ramach pilotażu.

Dla Marka Balickiego, psychiatry i byłego ministra zdrowia, rezygnacja jest formą zwrócenia uwagi na narastający problem. — To krzyk protestu, bo jesteśmy niesłyszani. Chcemy prowadzić dialog — mówi Balicki w rozmowie z Medonetem. Jak zaznacza, zależy mu na dalszej pracy w gremium, ale liczy na zaproszenie na rozmowę i rzetelne wysłuchanie ze strony minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy.

Reklama

Centra Zdrowia Psychicznego w nowej odsłonie

Pilotaż CZP zakończy się 31 grudnia 2026 r., a od 1 stycznia 2027 r. centra mają funkcjonować na nowych zasadach, które resort przedstawił członkom rady 13 maja. Strona społeczna sprzeciwia się odstąpieniu od odpowiedzialności terytorialnej placówek, modyfikacjom w finansowaniu oraz oddzieleniu opieki szpitalnej od ambulatoryjnej. Eksperci zwracają uwagę, że propozycje ministerstwa nie zawierają szczegółowych uzasadnień.

Balicki przytacza dane, które jego zdaniem obrazują skalę niedofinansowania. Narodowy Fundusz Zdrowia (NFZ) przeznacza na psychiatrię 4,5 proc. środków na ochronę zdrowia, średnia europejska wynosi 8,7 proc., a w Niemczech jest to 13 proc. Rekomendacja międzynarodowych specjalistów mówi o 10 proc.

Reklama

Pod oświadczeniem podpisali się Marek Balicki, prof. Andrzej Cechnicki, Tomasz Szafrański, Barbara Banaś, Daria Biechowska, Izabela Ciuńczyk, Agnieszka Lewonowska-Banach, Krzysztof Rogowski oraz Katarzyna Szczerbowska. Strona społeczna przygotowała również raport na temat efektów funkcjonowania CZP w latach 2018-2025, który zostanie zaprezentowany 26 maja w kilku polskich miastach. W kraju działa obecnie 118 centrów zdrowia psychicznego.

Marek Balicki o odchodzeniu od reformy

Większość rezygnujących to współautorzy Narodowego Programu Ochrony Zdrowia Psychicznego oraz pilotażu CZP. Według Balickiego plany ministerstwa rozmijają się z rozwiązaniami zapisanymi w programie i sprawdzonymi w pilotażu, mimo trwających od miesięcy rozmów.

Reklama

— Ministerstwo składa piękne deklaracje, ale za tymi słowami kryje się odejście od kluczowych założeń reformy, takich jak odpowiedzialność terytorialna, ryczałt na populację, integracja opieki szpitalnej z ambulatoryjną i środowiskową oraz standardy minimalnego czasu oczekiwania na wizytę w kryzysie psychicznym — tłumaczy Balicki.

Psychiatra ostrzega, że projektowane modyfikacje mogą wywołać chaos w systemie opieki psychiatrycznej. Nowe umowy mają objąć wyłącznie centra zdrowia psychicznego — w liczbie ok. 300 — podczas gdy obecnie funkcjonuje 1 tys. świadczeniodawców w opiece ambulatoryjnej, dziennej i środowiskowej. Brakuje informacji o losie tego segmentu, w którym leczeni są konkretni pacjenci.

Reklama

Krytycznie były minister ocenia również zamiar oddzielenia finansowania opieki szpitalnej od ambulatoryjnej i środowiskowej. Jego zdaniem jest to sprzeczne z ideą odwrócenia piramidy świadczeń w ochronie zdrowia.

Zignorowane głosy specjalistów

— Dzisiejszy telefon pani redaktor jest najlepszym dowodem na to, po co była ta rezygnacja — żeby zwrócić uwagę na problem. Rozmawiamy od wielu miesięcy, przedstawialiśmy argumenty, dane, dowody z literatury naukowej. Nasza decyzja to wyraz potrzeby zasygnalizowania opinii publicznej i kierownictwu rządu, że istnieje poważny problem — podkreśla Balicki.

Reklama

W jego ocenie propozycje resortu kłócą się zarówno z doświadczeniami pilotażu, jak i z modelem zapisanym w rozporządzeniach Rady Ministrów od 2010 r. Pilotaż przyniósł pozytywne rezultaty, tymczasem ministerstwo zamierza wdrożyć rozwiązanie, które nie zostało wcześniej przetestowane.

— Nie da się z dnia na dzień wyrzucić z systemu kilkuset świadczeniodawców ambulatoryjnych i dziennych, którzy prowadzą leczenie pacjentów przewlekle chorych, bez przedstawienia alternatywy — ostrzega Balicki.

Balicki o ryzyku dezorganizacji

Reklama

— Moim zdaniem będzie chaos — ocenia w rozmowie z Medonetem Balicki. Przypomina, że pilotaż CZP wyraźnie poprawił ocenę opieki psychiatrycznej przez pacjentów i ograniczył liczbę skarg. Odejście od tego modelu, jak twierdzi, pogorszy efekty zdrowotne i poziom satysfakcji pacjentów, a w wielu miejscach doprowadzi do dezorganizacji.

Były minister wskazuje przyczyny planowanych zmian. — Myślę, że są dwa powody. Pierwszy to chęć ograniczenia finansowania psychiatrii. Ministerstwo chce wprowadzić centra w całym kraju, ale w zmienionej formule i w ramach obecnego budżetu, szukając oszczędności. Drugi powód to stanowisko NFZ, który od początku był przeciwny ryczałtowi na populację i chce płacić za liczbę leczonych pacjentów — tłumaczy.

Reklama

Rozszerzenie pilotażu na cały kraj wymagałoby zwiększenia nakładów o ok. miliard zł w ciągu 3 lat.

Anna Depukat o instrumentalnym traktowaniu rady

Do sprawy odniosła się również dr Anna Depukat, specjalistka psychiatrii ze Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie oraz członkini Rady ds. Zdrowia Psychicznego. — Z ogromnym smutkiem, ale też złością obserwuję sposób, w jaki prowadzony jest dialog o przyszłości reformy psychiatrii środowiskowej w Polsce. Oświadczenie i rezygnacja części członków rady nie są efektem różnicy zdań, ale konsekwencją wielomiesięcznego ignorowania głosu ekspertów, praktyków, organizacji pacjenckich i społecznych — komentuje.

Reklama

Według niej coraz trudniej brać udział w pracach gremium, którego głos jest traktowany instrumentalnie, a w trakcie posiedzeń wielokrotnie próbowano ograniczać prawa członków do publicznego zabierania głosu. — To nie jest standard dialogu, którego można oczekiwać w demokratycznym państwie przy rozmowie o tak fundamentalnym obszarze jak zdrowie psychiczne — dodaje.

Depukat zaapelowała do minister Sobierańskiej-Grendy o zajęcie się sprawą, zaznaczając, że zdrowie psychiczne Polek i Polaków jest zbyt istotne, by rozstrzygnięcia zapadały bez rzeczywistego dialogu i namysłu nad konsekwencjami społecznymi.

Reklama

Ministerstwo Zdrowia o nowym modelu CZP

Pilotaż centrów zdrowia psychicznego ma zakończyć się 31 grudnia 2026 r. Resort 13 maja przedstawił nowy model działania CZP, który ma obowiązywać od 2027 r. Kierownictwo ministerstwa zapewnia, że najważniejsze założenia reformy psychiatrii środowiskowej zostaną zachowane.

— Reforma psychiatrii środowiskowej pozostaje jednym z priorytetów Ministerstwa Zdrowia, a jej celem wciąż jest odejście od modelu opartego głównie na hospitalizacji do opieki realizowanej blisko miejsca zamieszkania pacjenta, szybciej dostępnej i lepiej skoordynowanej — zapewnia wiceminister zdrowia Katarzyna Kęcka.

Reklama

Część ekspertów oraz strona społeczna alarmują jednak, że proponowane rozwiązania faktycznie oznaczają odejście od modelu sprawdzanego w pilotażu.

Czytaj w Medonecie: https://pro.medonet.pl/prawo/zmiany-w-przepisach,spor-o-reforme-psychiatrii--eksperci-rezygnuja-z-pracy-przy-ministerstwie-zdrowia,artykul,24326169.html

Źródło: Medonet
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo wdi24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości