Reklama

Zgłosiła kradzież Audi. Policja odkryła zaskakującą prawdę

Redakcja wdi24
19/05/2026 16:12

Miała być kradzież luksusowego auta, a skończyło się zarzutami dla pary z powiatu wyszkowskiego. 38-latka zgłosiła policji, że w nocy z posesji zniknęło należące do niej Audi. Funkcjonariusze bardzo szybko ustalili jednak, że historia wyglądała zupełnie inaczej.

W sobotę nad ranem, 16 maja, kobieta zawiadomiła wyszkowską policję o kradzieży samochodu. Jak twierdziła, auto miało zostać skradzione nocą z jej posesji.

Śledczy, sprawdzając okoliczności zdarzenia, natrafili jednak na trop prowadzący do powiatu ciechanowskiego. Kilka godzin wcześniej tamtejsi policjanci otrzymali zgłoszenie dotyczące próby kradzieży paliwa z ciężarówek. Sprawca miał poruszać się właśnie Audi zgłoszonym jako skradzione.

Z ustaleń mundurowych wynika, że po pościgu podjętym przez pokrzywdzonego kierowca Audi porzucił samochód w polu rzepaku i uciekł pieszo.

Reklama

Dalsze czynności szybko ujawniły prawdę. Za kierownicą siedział 40-letni partner zgłaszającej. Mężczyzna miał namówić kobietę do zgłoszenia fikcyjnej kradzieży, chcąc uniknąć odpowiedzialności za swoje zachowanie.

40-latek przyznał się nie tylko do kierowania autem bez uprawnień, ale także do usiłowania kradzieży paliwa. Został zatrzymany.

Teraz 38-latka odpowie za zawiadomienie o niepopełnionym przestępstwie. Oboje usłyszą również zarzuty składania fałszywych zeznań. Za te przestępstwa grozi kara do 8 lat więzienia.

Reklama

Mężczyzna odpowie dodatkowo za jazdę bez uprawnień oraz usiłowanie kradzieży. Szczegółowe okoliczności sprawy wyjaśniają funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Ciechanowie.

 

Źródło: KPP w Wyszkowie / oprac. red.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo wdi24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości