Osiem zastępów straży pożarnej i 35 strażaków przez ponad cztery godziny walczyło z pożarem w bazie przeładunkowej odpadów komunalnych przy ul. Leśnej w Wyszkowie. Ogień objął m.in. elektroodpady.
We wtorek 24 marca, przed godziną 17.00, służby ratunkowe zostały zaalarmowane o pożarze na terenie bazy przeładunkowej odpadów komunalnych przy ul. Leśnej w Wyszkowie. Ogień i gęste zadymienie jako pierwsi zauważyli pracownicy obiektu, którzy natychmiast podjęli próbę jego opanowania.
Po przyjeździe strażacy przejęli działania gaśnicze. Pracownicy zostali ewakuowani z zagrożonego terenu. Jak potwierdzają służby, nikt nie ucierpiał.
Do akcji skierowano osiem pojazdów straży pożarnej z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Wyszkowie oraz jednostek OSP: Rybno, Lucynów, Kamieńczyk, Poręba i Brańszczyk.
Na terenie bazy znajduje się wiata o betonowych ścianach, podzielona na cztery boksy. To właśnie tam rozprzestrzenił się ogień.
– Najbardziej rozwinięty był pożar w boksie, gdzie znajdowały się elektroodpady, w dwóch pozostałych był niewielki ogień, ostatni był tylko zadymiony – mówi st. kpt. Damian Wachowicz, oficer prasowy KP PSP w Wyszkowie.
Strażacy prowadzili działania z użyciem prądów wody, a następnie przystąpili do dogaszania pogorzeliska. Odpady były sukcesywnie wydobywane, przelewane wodą i przesypywane piaskiem. Teren dokładnie sprawdzono, aby wykluczyć ryzyko ponownego zapłonu.
– Akcja trwała 4 godziny i 12 minut. Udział w niej brało w sumie 35 strażaków – dodaje st. kpt. Damian Wachowicz.
Tuż po wybuchu pożaru gmina Wyszków wydała komunikat, w którym zapewniała, że gminny Punkt Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych nie został objęty ogniem i pozostaje bezpieczny. Jednocześnie mieszkańcom zalecono zamknięcie okien ze względu na intensywne zadymienie - kłęby dymu były widoczne z dużej odległości. Przyczyny pożaru są ustalane. Sprawą zajmuje się policja.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze