Na ulicach Wyszkowa wzbudzali sensację. Przechodnie zatrzymywali się, wyciągali telefony, dzieci bez wahania przybijały piątki. Batman, Superman i Spider-Man nie pojawiają się w mieście przypadkiem. Jeśli już są – znaczy, że dzieje się coś naprawdę ważnego.
Nie chodziło o zwiedzanie czy chwilowe show. Trzej superbohaterowie połączyli siły w jednym celu: by tuż przed świętami dać radość, uśmiech i choć na chwilę oderwać od szpitalnej codzienności dzieci leczone w wyszkowskim szpitalu.
Dla małych pacjentów to było wydarzenie. Jedni patrzyli z niedowierzaniem, inni nie potrafili ukryć emocji, jeszcze inni skakali z radości, gdy tylko bohaterowie stawali w drzwiach. Gdy już dochodziło do spotkania twarzą w twarz, często brakowało słów. I trudno się dziwić – nie codziennie Batman czy Spider-Man zaglądają do szpitala.
Zaskoczeni byli też dorośli. Rodzice, personel, odwiedzający – po pierwszym „czy ja dobrze widzę?” szybko sięgali po telefony, żeby zatrzymać ten moment na dłużej.
Skąd to wszystko wiemy? Bo nasza redaktor naczelna ma naprawdę dobre – a w tym przypadku wręcz super – znajomości. To właśnie superbohaterowie zaprosili ją, by mogła z bliska zobaczyć jedną z ich akcji. A takich wizyt, nie tylko w Wyszkowie, mają na koncie znacznie więcej – w całym regionie konsekwentnie robią to samo: dają dzieciom chwilę radości tam, gdzie jest ona najbardziej potrzebna.
Brawo dla superbohaterów za konsekwencję w działaniu i brawo dla wyszkowskiego szpitala za otwartość na takie inicjatywy. Czasem naprawdę niewiele trzeba, by zrobić coś ważnego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze