Reklama

Wypadek autobusu w Kamieńczyku. Przewoźnik wydał oświadczenie, w komentarzach historia dwóch bohaterów

Redakcja wdi24
17/02/2026 11:30

Do poważnego wypadku doszło w czwartek, 12 lutego 2026 r., około godziny 4:58 na drodze krajowej K62 w Kamieńczyku. Autobus rejsowy wypadł z jezdni i przewrócił się na bok. Teraz firma, do której należy autokar, zabiera głos i publikuje oficjalne stanowisko, wyrażając wdzięczność służbom oraz wsparcie dla poszkodowanych i kierowcy.

19 osób trafiło do szpitala 

Autokarem podróżowało 31 osób. 10 pasażerów z poważnymi obrażeniami oraz 9 z "lekkimi" zostało przetransportowanych do szpitali.

Skala zdarzenia sprawiła, że na miejscu natychmiast uruchomiono szeroko zakrojoną akcję ratowniczą. Dla poszkodowanych przygotowano ogrzewany namiot polowy, w którym udzielano pomocy i zabezpieczano osoby oczekujące na transport medyczny.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że 53-letni kierowca autobusu chcąc uniknąć zderzenia ze zwierzyną w obszarze leśnym, stracił panowanie nad pojazdem. Autobus zjechał do przydrożnego rowu i przewrócił się na bok. Kierowca był trzeźwy.

Reklama

Przewoźnik: „Wyrażamy pełne wsparcie dla naszego kierowcy”

Do sprawy odniosła się firma DAR-BUS, której autokar uczestniczył w zdarzeniu. W oficjalnym oświadczeniu czytamy:

„Pragniemy przekazać oficjalne stanowisko oraz wyrazić wdzięczność wszystkim osobom zaangażowanym w udzielenie pomocy. Serdecznie dziękujemy służbom ratunkowym – ratownikom medycznym, strażakom oraz funkcjonariuszom policji – za profesjonalizm, sprawne i zdecydowane działania oraz pełne zaangażowanie podczas akcji ratowniczej. Wyrazy wdzięczności kierujemy również do osób prywatnych, które bez wahania udzieliły wsparcia poszkodowanym. Wyrażamy także pełne wsparcie dla naszego kierowcy. Jesteśmy przekonani, że wkrótce wróci do pełni sił i bezpiecznie powróci za kierownicę".

Reklama

Firma zaapelowała do pasażerów uczestniczących w wypadku: 

"Osoby poszkodowane, proszone są o kontakt z naszym biurem pod numerem telefonu 25 675 18 29 lub drogą mailową na adres [email protected], w celu uzyskania wsparcia oraz przekazania dalszych informacji. Dziękujemy za wszystkie słowa wsparcia i troskę kierowaną w stronę naszych pasażerów oraz firmy" - czytamy na profilu Facebook przewoźnika. 

"Postawa godna bohaterów" 

Pod wpisem, obok słów wsparcia dla poszkodowanych, pojawiła się także historia dwóch mężczyzn, którzy jako pierwsi zatrzymali się przy miejscu wypadku.Głos zabrała żona jednego z nich. W komentarzu napisała: Uważam, że Panowie Mateusz(...) i Łukasz (...) w tej sytuacji nie powinni pozostać anonimową osobą prywatną. Panowie jako pierwsi i najprawdopodobniej jako jedyni, zatrzymali się do wypadku. Wybijając szybę rękami, aby dostać się do poszkodowanych pasażerów. Wezwali służby ratunkowe, cały czas zachowując zimną krew w możliwości udzielania pierwszej pomocy poszkodowanym na tyle na ile mogli, aby nikomu nie zaszkodzić (...) Co się naooglądali to pozostanie z nimi, ale ani przez chwilę się nie zawahali…”

Reklama

Do komentarza odniosła się sama firma DAR-BUS: "Oczywiście kierujemy ogromne podziękowania dla obu Panów, dzięki Ich postawie nie tracimy wiary w ludzi. Dziękujemy również za wskazanie Panów, będziemy się z nimi osobiście kontaktować" - poinformowali publiczne, dodając: "ich postawa jest godna bohaterów". 

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 17/02/2026 12:12
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo wdi24.pl




Reklama