Spełnione marzenie, ogromne emocje i chwile, które – jak same przyznają – zostaną z nimi na całe życie. Maja i Urszula Sierakowskie miały okazję wystąpić w popularnym programie „Halo tu Polsat”. Ich udział w telewizyjnej metamorfozie okazał się czymś znacznie więcej niż zmianą fryzury czy stylu.
„Teraz czas na nią”
Do udziału w programie Urszulę Sierakowską zgłosiła jej 15-letnia córka Maja. Powód był jeden — chciała zrobić dla mamy coś wyjątkowego. – Od zawsze było to jej marzenie, a skoro ona spełnia moje i wszystkich marzenia, to teraz czas na nią – mówiła w programie nastolatka.
Jak podkreślała, jej mama zawsze stawia rodzinę na pierwszym miejscu, rzadko myśląc o sobie. – Chciałabym, żeby ta metamorfoza była dla niej nie tylko spełnieniem marzeń, ale i taką przygodą do końca życia. Żeby poczuła się ważna, zaopiekowana i kochana – dodała.
Te słowa wzruszyły nie tylko bohaterkę programu, ale także całe studio.
Niespodzianka do samego końca
Urszula Sierakowska długo nie wiedziała, że została zgłoszona do programu. – Do końca nie wiedziałam! Aż Maja odebrała telefon z redakcji! – opowiadała w rozmowie z prowadzącymi.
W studiu trafiła pod opiekę znanych specjalistów: mistrza fryzjerstwa Macieja Maniewskiego, stylistki Marty Kilian oraz makijażystki Agnieszki Jędrej. Jak w każdej telewizyjnej metamorfozie, aż do finału nie mogła zobaczyć swojego odbicia w lustrze.
Ponad 20 centymetrów włosów na podłodze
Największą zmianę przeszedł wizerunek bohaterki podczas wizyty u Macieja Maniewskiego. Dla pani Uli była to prawdziwa rewolucja. Zdecydowała się jednak zaufać ekspertom. – Jestem gotowa – powiedziała przed finałem przemiany.
Nowa fryzura została dopasowana do naturalnie kręconych włosów wyszkowianki, tak aby — jak zapewniał Maniewski — układały się niemal same.
Kulminacyjny moment programu przyniósł ogromne emocje. Gdy Urszula Sierakowska zobaczyła swoją przemianę, w studiu zapanowało wzruszenie. – Wow! Nie wiem co mam powiedzieć! – zareagowała chwilę po odsłonięciu efektu końcowego.
Zapytana, co najbardziej jej się podoba, odpowiedziała bez wahania: – Fryzura! W życiu nie miałam tak obciętych włosów.
Całość dopełnił subtelny makijaż podkreślający oczy oraz nowa stylizacja przygotowana specjalnie dla bohaterki programu.
Dumne reprezentantki Wyszkowa
Po emisji odcinka Maja i Urszula Sierakowskie napisały do naszej redakcji, podkreślając, jak ważnym doświadczeniem był dla nich udział w programie.
Jak przyznają, była to nie tylko metamorfoza wyglądu, ale przede wszystkim wyjątkowy rodzinny moment. – Jesteśmy dumne, że mogłyśmy reprezentować nasze miasto w tak pozytywnym wydarzeniu i pokazać, że marzenia – niezależnie od wieku – naprawdę się spełniają – napisały mieszkanki Wyszkowa.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze