Reklama

Głosy sprzeciwu ubrane w piosenkę wybrzmiały w Norwidzie

Redakcja wdi24
16/12/2025 09:19

W rocznicę wprowadzenia stanu wojennego w murach I Liceum Ogólnokształcącego im. Cypriana Kamila Norwida wybrzmiały pieśni, które w czasach PRL-u były głosem sprzeciwu, buntu i walki o wolność. Licealiści przygotowali koncert piosenki opozycyjnej „Bardowie Wolności i Solidarności”, oddając muzyczny hołd tym, którzy nie godzili się na zniewolenie i cenzurę.

Wieczór był opowieścią o wolności – tej odbieranej i tej wyśnionej. O świecie, w którym twórcy musieli mówić półsłówkami, metaforą i ironią, by ominąć cenzurę, a mimo to ich przekaz był czytelny i mocny. Wybrzmiały utwory bardów, poetów i artystów, którzy swoją twórczością dawali nadzieję i wzmacniali społeczną świadomość.

Prowadzący wydarzenie przypomnieli, że przełom roku 1989 oznaczał koniec systemu komunistycznego w Polsce. – „Ja to mam szczęście, że w tym momencie żyć mi przyszło w kraju nad Wisłą” – cytowali słowa Grzegorza Tomczaka, oddając emocje tamtego czasu.

Reklama

Na scenie zabrzmiały utwory dobrze znane i wciąż poruszające. O znaczeniu wolności dla człowieka i świata śpiewała Danuta Wachowska, wykonując „Wolność” Marka Grechuty. Jak podkreślali prowadzący, twórcy tamtej epoki głośno mówili o niesprawiedliwości, przemocy i zniewoleniu, ale – jak w piosenkach Czesława Niemena – wierzyli też, że „ludzi dobrej woli jest więcej”, co wyśpiewała Emilia Mróz.

Silny akcent wybrzmiał po w utworach zespołu Kult – pełnych jawnej krytyki systemu, ironii i buntu, które mimo cenzury niosły jednoznaczny przekaz. Na scenie pojawili się: Kinga Karpińska, Paweł Kluska, Natalia Kryśkiewicz, Maja Ponichera i Oliwia Skowrońska.

Reklama

Jednym z najbardziej symbolicznych momentów koncertu było wykonanie „Murów” Jacka Kaczmarskiego – pieśni, która stała się hymnem opozycji. Utwór, śpiewany niegdyś w domach, zakładach pracy i więzieniach, wykonali Martyna Kwaśny i Wiktor Gordikow.

Motyw podziału świata i samotności po „ciemnej stronie” Europy przywołała piosenka z metaforą Muru Berlińskiego – „Moja ulica murem podzielona…”. W tym fragmencie koncertu wystąpili Izabela Jóźwiak i Amir Zając.

Publiczność usłyszała również „Pieśń – Kronikę” w wykonaniu chóru Norwida, a także kolejny utwór Kultu, demaskujący złudny dobrobyt i fałszywe obietnice systemu: „Po co wam wolność, macie przecież telewizję…”. Na scenie pojawili się Antonina Dąbrowska, Wiktor Gordikow, Maksymilian Biernacki i Maciej Augustynik.

Reklama

Ważnym momentem koncertu było wykonanie „Miejmy nadzieję” – wiersza Adama Asnyka, znanego z filmu „Ostatni dzwonek”. Utwór, będący apelem o wytrwałość i wiarę w sens sprzeciwu, zaprezentowali Antonina Dąbrowska i Maciej Augustynik.

Mocne słowa o społeczeństwie ogłupianym i uspokajanym przez władzę – „bo im tylko o to chodzi, abyś sam sobie szkodził, abyś sam nie mógł myśleć” – wybrzmiały w kolejnym utworze Kultu. Wykonali go Aleksandra Jóźwiak, Lena Czarnecka, Aleksander Grodzki, Małgorzata Kasztelan, Emilia Mróz i Piotr Gniazdowski.

Reklama

Finał koncertu należał do polskiej muzyki punkowej – surowej, bezkompromisowej. Przypomniano znaczenie festiwalu w Jarocinie, który w latach 80. był manifestacją młodzieżowego buntu i wolności. W ostatnim, mocnym występie zaprezentowali się Amir Zając, Amos Zając i Wiktor Gordikow.

Koncert „Bardowie Wolności i Solidarności” był nie tylko szkolnym wydarzeniem artystycznym, ale przede wszystkim świadomą lekcją historii i wolności. Pokazał, że muzyka może być formą oporu, a odwaga twórców sprzed lat wciąż rezonuje we współczesnym świecie. To głos, który – mimo upływu czasu – nie traci na aktualności.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo wdi24.pl




Reklama