W rocznicę wprowadzenia stanu wojennego w murach I Liceum Ogólnokształcącego im. Cypriana Kamila Norwida wybrzmiały pieśni, które w czasach PRL-u były głosem sprzeciwu, buntu i walki o wolność. Licealiści przygotowali koncert piosenki opozycyjnej „Bardowie Wolności i Solidarności”, oddając muzyczny hołd tym, którzy nie godzili się na zniewolenie i cenzurę.
Wieczór był opowieścią o wolności – tej odbieranej i tej wyśnionej. O świecie, w którym twórcy musieli mówić półsłówkami, metaforą i ironią, by ominąć cenzurę, a mimo to ich przekaz był czytelny i mocny. Wybrzmiały utwory bardów, poetów i artystów, którzy swoją twórczością dawali nadzieję i wzmacniali społeczną świadomość.
Prowadzący wydarzenie przypomnieli, że przełom roku 1989 oznaczał koniec systemu komunistycznego w Polsce. – „Ja to mam szczęście, że w tym momencie żyć mi przyszło w kraju nad Wisłą” – cytowali słowa Grzegorza Tomczaka, oddając emocje tamtego czasu.
Na scenie zabrzmiały utwory dobrze znane i wciąż poruszające. O znaczeniu wolności dla człowieka i świata śpiewała Danuta Wachowska, wykonując „Wolność” Marka Grechuty. Jak podkreślali prowadzący, twórcy tamtej epoki głośno mówili o niesprawiedliwości, przemocy i zniewoleniu, ale – jak w piosenkach Czesława Niemena – wierzyli też, że „ludzi dobrej woli jest więcej”, co wyśpiewała Emilia Mróz.
Silny akcent wybrzmiał po w utworach zespołu Kult – pełnych jawnej krytyki systemu, ironii i buntu, które mimo cenzury niosły jednoznaczny przekaz. Na scenie pojawili się: Kinga Karpińska, Paweł Kluska, Natalia Kryśkiewicz, Maja Ponichera i Oliwia Skowrońska.
Jednym z najbardziej symbolicznych momentów koncertu było wykonanie „Murów” Jacka Kaczmarskiego – pieśni, która stała się hymnem opozycji. Utwór, śpiewany niegdyś w domach, zakładach pracy i więzieniach, wykonali Martyna Kwaśny i Wiktor Gordikow.
Motyw podziału świata i samotności po „ciemnej stronie” Europy przywołała piosenka z metaforą Muru Berlińskiego – „Moja ulica murem podzielona…”. W tym fragmencie koncertu wystąpili Izabela Jóźwiak i Amir Zając.
Publiczność usłyszała również „Pieśń – Kronikę” w wykonaniu chóru Norwida, a także kolejny utwór Kultu, demaskujący złudny dobrobyt i fałszywe obietnice systemu: „Po co wam wolność, macie przecież telewizję…”. Na scenie pojawili się Antonina Dąbrowska, Wiktor Gordikow, Maksymilian Biernacki i Maciej Augustynik.
Ważnym momentem koncertu było wykonanie „Miejmy nadzieję” – wiersza Adama Asnyka, znanego z filmu „Ostatni dzwonek”. Utwór, będący apelem o wytrwałość i wiarę w sens sprzeciwu, zaprezentowali Antonina Dąbrowska i Maciej Augustynik.
Mocne słowa o społeczeństwie ogłupianym i uspokajanym przez władzę – „bo im tylko o to chodzi, abyś sam sobie szkodził, abyś sam nie mógł myśleć” – wybrzmiały w kolejnym utworze Kultu. Wykonali go Aleksandra Jóźwiak, Lena Czarnecka, Aleksander Grodzki, Małgorzata Kasztelan, Emilia Mróz i Piotr Gniazdowski.
Finał koncertu należał do polskiej muzyki punkowej – surowej, bezkompromisowej. Przypomniano znaczenie festiwalu w Jarocinie, który w latach 80. był manifestacją młodzieżowego buntu i wolności. W ostatnim, mocnym występie zaprezentowali się Amir Zając, Amos Zając i Wiktor Gordikow.
Koncert „Bardowie Wolności i Solidarności” był nie tylko szkolnym wydarzeniem artystycznym, ale przede wszystkim świadomą lekcją historii i wolności. Pokazał, że muzyka może być formą oporu, a odwaga twórców sprzed lat wciąż rezonuje we współczesnym świecie. To głos, który – mimo upływu czasu – nie traci na aktualności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze opinie