W ostatniej kolejce Decathlon V ligi mazowieckiej Bug Wyszków uległ przed własną publicznością Kasztelanowi Sierpc 4:5. Mimo ambitnej postawy podopiecznych Krzysztofa Maciaka i pogoni z wyniku 1:4, decydujące okazały się niewykorzystane sytuację oraz skuteczna kontra przyjezdnych w doliczonym czasie gry. Porażka ta sprawiła, że wyszkowianie kończą sezon 2025/2026 na 10. Lokacie z dorobkiem 38 punktów.
Mecz rozpoczął się znakomicie dla Bugu. Już w 10. minucie Bartosz Ciach wykorzystał doskonałe podanie i pewnym strzałem po ziemi pokonał bramkarza gości, wyprowadzając swój zespół na prowadzenie. W pierwszej połowie Kasztelan miał znakomitą okazję do wyrównania po rzucie karnym podyktowanym za zagranie ręką jednego z zawodników Bugu. Choć piłka po pierwszym strzale znalazła się w siatce, sędzia nakazał powtórzenie jedenastki, uznając, że wykonawca poślizgnął się podczas uderzenia i dotknął futbolówki dwukrotnie. Przy drugiej próbie świetnie spisał się Sebastian Wolęcki, który obronił strzał rywala i utrzymał prowadzenie gospodarzy.
W 29. minucie nie zabrakło kontrowersji. Arbiter po raz drugi wskazał na jedenasty metr, choć wiele wskazywało na to, że przewinienie powinno zostać odgwizdane na korzyść Bugu. Tym razem Sadowski nie pomylił się i doprowadził do wyrównania. Gospodarze starali się szybko odzyskać prowadzenie, jednak brakowało skuteczności pod bramką przeciwnika. Końcówka pierwszej połowy należała natomiast do gości. W 43. minucie po dośrodkowaniu do siatki trafił Sobczak, a już w pierwszej minucie doliczonego czasu gry Śmigrocki zaskoczył Wolęckiego mocnym strzałem zza pola karnego. Do przerwy Kasztelan prowadził 3:1.
Po zmianie stron goście jeszcze podwyższyli prowadzenie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i niefortunnym odbiciu piłki Kasztelan zdobył czwartą bramkę i wydawało się, że losy spotkania są już rozstrzygnięte. Bug nie zamierzał jednak składać broni. Gospodarze raz po raz atakowali, lecz długo brakowało skutecznego wykończenia. Piłka kilkukrotnie zatrzymywała się na poprzeczce, jednak w 64. minucie kontaktowego gola zdobył Igor Falbowski. Miejscowi uwierzyli, że mogą jeszcze wrócić do gry, a kolejne ataki przyniosły efekt w 82. minucie, kiedy na listę strzelców wpisał się Wiktor Pietrzykowski.
W doliczonym czasie gry gospodarze rzucili wszystkie siły do ataku w poszukiwaniu wyrównania. To zemściło się w 92. minucie, gdy Kasztelan wyprowadził skuteczną kontrę i zdobył piątą bramkę. Ostatnie słowo należało jednak do Bugu. W 94. minucie Mateusz Maciak pewnie wykorzystał rzut karny, ustalając wynik spotkania na 4:5.
Ostatecznie wyszkowianie zakończyli rozgrywki Decathlon V Ligi Mazowieckiej na 10. miejscu w tabeli z dorobkiem 38 punktów.
BUG WYSZKÓW 4:5 MKS Kasztelan Sierpc
1:0 10 Bartosz Ciach
1:1 29' Sadowski (rzut karny)
1:2 43' Sobczak
1:3 45+1' Śmigrodzki
1:4 50' Sobczak
2:4 64 Igor Falbowski
3:4 82' Wiktor Pietrzykowski
3:5 92' Waleriański
4:5 94' Mateusz Maciak (rzut karny)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze