Czy w Wyszkowie powstanie miejsce, w którym mieszkańcy będą mogli zostawiać nadwyżki jedzenia, a inni bezpłatnie z nich korzystać? Taki pomysł trafił do Rady Miejskiej. Projekt uchwały przewiduje uznanie inicjatywy za zasadną i skierowanie jej do burmistrza w celu przeanalizowania możliwości realizacji. Sprawa ma być rozpatrywana podczas sesji zaplanowanej na czwartek, 22 października.
Wniosek dotyczący utworzenia w Wyszkowie „Lodówki Społecznej”, czyli tzw. jadłodzielni, wpłynął do Rady Miejskiej 14 września 2026 roku. Następnie został skierowany do Komisji Skarg, Wniosków i Petycji, która zajęła się nim podczas posiedzenia 22 września.
Komisja pozytywnie oceniła pomysł, wskazując zarówno na jego społeczny, jak i ekologiczny wymiar. Teraz stanowisko w tej sprawie mają zająć radni.
W przygotowanym projekcie uchwały znalazł się zapis:
„Wniosek z dnia 14 września 2026 r. w sprawie utworzenia »Lodówki Społecznej« tzw. jadłodzielni w Wyszkowie uznaje się za zasługujący na uwzględnienie”.
Reklama
W uzasadnieniu podkreślono, że takie rozwiązanie może nie tylko ograniczyć wyrzucanie żywności, ale również wspierać osoby potrzebujące.
Jak czytamy w dokumencie, jadłodzielnia może przyczynić się do „ograniczenia marnowania żywności” oraz umożliwić „nieodpłatne korzystanie z przekazywanych produktów osobom, które mogą ich potrzebować”.
Autorzy uzasadnienia zwracają również uwagę na edukacyjny wymiar przedsięwzięcia. Chodzi o zwiększanie świadomości mieszkańców w zakresie odpowiedzialnego gospodarowania żywnością.
Pozytywne rozpatrzenie wniosku nie oznacza jeszcze, że w Wyszkowie pojawi się ogólnodostępna lodówka.
Projekt uchwały przewiduje zwrócenie się do burmistrza Wyszkowa o rozważenie możliwości realizacji przedsięwzięcia po przeprowadzeniu analizy organizacyjnej, prawnej i finansowej.
Trzeba będzie ustalić między innymi lokalizację jadłodzielni, zasady jej funkcjonowania, a także wskazać podmiot odpowiedzialny za utrzymanie miejsca i nadzór nad jego działaniem.
W uzasadnieniu wyraźnie zaznaczono:
„Uznanie wniosku za zasługujący na uwzględnienie nie przesądza o miejscu, terminie ani sposobie realizacji przedsięwzięcia”.
Reklama
Oznacza to, że nawet jeśli radni przyjmą uchwałę, nie będzie to jeszcze decyzja o uruchomieniu jadłodzielni. Będzie to natomiast formalny sygnał dla burmistrza, że Rada Miejska uznaje inicjatywę za społecznie potrzebną i wartą dalszych analiz.
Idea jest prosta: zamiast wyrzucać dobre jedzenie, można podzielić się nim z innymi.
Jadłodzielnia to ogólnodostępne miejsce wyposażone najczęściej w lodówkę i regały na produkty niewymagające chłodzenia. Mieszkańcy mogą przynosić tam żywność, której sami nie wykorzystają, a inni bezpłatnie ją zabierać.
Co ważne, nie jest to tradycyjna forma pomocy społecznej. Z jadłodzielni może korzystać każdy, niezależnie od sytuacji materialnej. Nie trzeba przedstawiać dokumentów ani udowadniać, że potrzebuje się wsparcia.
Obowiązują jednak zasady bezpieczeństwa. Nie wolno pozostawiać zepsutej żywności, a domowe potrawy powinny być odpowiednio zapakowane i opisane.
Jadłodzielnie funkcjonują zarówno w dużych miastach, jak i niewielkich gminach. W Warszawie działa sieć takich punktów. Niektóre są dostępne przez całą dobę, inne funkcjonują przy placówkach miejskich, ośrodkach pomocy społecznej czy miejscach aktywności lokalnej. Stolica publikuje również wykaz lokalizacji i zasady korzystania z jadłodzielni.
Z kolei np. w gminie Piecki lodówkę społeczną uruchomiono przy urzędzie gminy. Powstała dzięki współpracy z Bankiem Żywności w Olsztynie oraz dofinansowaniu z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Docelowo ma zostać przeniesiona do Międzygminnego Centrum Usług Wspólnych.
W Zdzieszowicach lodówka działa przy siedzibie Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej. Jest objęta monitoringiem, a korzystających obowiązuje regulamin dotyczący między innymi jakości i sposobu przechowywania przekazywanej żywności.
Jadłodzielnia nie musi być dużą i kosztowną inwestycją. Wymaga jednak odpowiedniego miejsca, ustalenia zasad funkcjonowania oraz zapewnienia bieżącej opieki nad punktem.
Na razie nie wiadomo, gdzie mogłaby stanąć społeczna lodówka w Wyszkowie, kto miałby ją prowadzić ani jakie byłyby koszty jej utrzymania.
Pierwszym krokiem będzie rozpatrzenie wniosku przez radnych. Projekt uchwały znalazł się w porządku obrad XXXI sesji Rady Miejskiej, zaplanowanej na 22 października.
Czy jadłodzielnia w Wyszkowie to dobry pomysł? Korzystalibyście z takiego miejsca – zarówno zostawiając nadwyżki jedzenia, jak i zabierając produkty przekazane przez innych? A może macie pomysł, gdzie taka lodówka powinna stanąć? Czekamy na Wasze opinie w komentarzach.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze