Ponad 3 promile alkoholu w organizmie miał 46-letni kierowca forda, który w piątkowy wieczór poruszał się drogą w miejscowości Dąbrowa (gm. Rząśnik). Dzięki zdecydowanej reakcji mieszkanki powiatu wyszkowskiego mężczyzna nie pojechał dalej. Kobieta uniemożliwiła mu jazdę i wezwała policję. Być może właśnie tak udało się zapobiec tragedii.
Do zdarzenia doszło w piątek, 6 lutego, około godziny 21. Dyżurny wyszkowskiej jednostki otrzymał zgłoszenie o obywatelskim ujęciu nietrzeźwego kierującego. Na miejsce natychmiast skierowano patrol.
Jak ustalili policjanci, uwagę 29-latki zwrócił sposób jazdy forda jadącego przed nią. Samochód nie potrafił utrzymać pasa ruchu i poruszał się w sposób wskazujący, że kierowca może być pod wpływem alkoholu. Kobieta próbowała go zatrzymać, trąbiąc. Po chwili mężczyzna zjechał i zatrzymał się przy jednej z posesji w Dąbrowie.
Gdy wysiadł z auta, zgłaszająca uniemożliwiła mu dalszą jazdę i powiadomiła policję. Badanie alkomatem potwierdziło przypuszczenia – 46-latek miał w organizmie ponad 3 promile alkoholu.
Mężczyzna stracił prawo jazdy i musi liczyć się z surowymi konsekwencjami prawnymi oraz wysoką karą finansową. Policja podkreśla, że postawa mieszkanki powiatu zasługuje na szczególne uznanie. Jej szybka i zdecydowana reakcja mogła uratować zdrowie, a nawet życie innych uczestników ruchu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze