17 lutego tuż po godz. 3 dyżurny wyszkowskich policjantów odebrał zgłoszenie, z którego wynikało, że na jedną ze stacji paliw na terenie powiatu przyjechał mężczyzna, który może znajdować się pod wpływem alkoholu. Na miejscu funkcjonariusze zastali 34-letniego kierującego Hondą. Przeprowadzone badanie stanu trzeźwości wykazało blisko 2 promile alkoholu w jego organizmie. Mężczyzna wsiadł za kierownicę pomimo czynnego zakazu prowadzenia pojazdów wydanego przez sąd.
W trakcie wykonywanych czynności okazało się, że to nie wszystko, co 34-latek miał na sumieniu. Chwilę wcześniej, jadąc drogą serwisową trasy S8, nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze, stracił panowanie nad pojazdem, w wyniku czego najpierw uderzył w znak drogowy, a następnie przejechał przez nasyp ziemny i uderzył w ogrodzenie stacji paliw oraz zaparkowany na parkingu autobus. Mężczyzna nie odniósł obrażeń.
Mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnej celi. Jego pojazd został odholowany na policyjny parking. Teraz 34-latek odpowie za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz niestosowanie się do sądowego zakazu prowadzenia pojazdów.
Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności, nawet dożywotni zakaz kierowania pojazdami oraz wysoka kara finansowa. Nie uniknie również odpowiedzialności za spowodowanie zdarzenia drogowego. Policjanci będą wyjaśniać szczegółowe okoliczności tego zdarzenia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze