Szaleńcza jazda przez obszar zabudowany skończyła się dla 48-letniego kierowcy bardzo dotkliwie. Mężczyzna nie tylko słono zapłaci, ale też na trzy miesiące stracił prawo jazdy.
Do zdarzenia doszło w niedzielę, 22 marca, w Łosinnem na drodze wojewódzkiej nr 618. W oko kamery nieoznakowanego radiowozu wpadł dostawczy Fiat, który poruszał się z prędkością znacznie przekraczającą dopuszczalny limit.
Pomiar nie pozostawiał wątpliwości – kierowca jechał aż 113 km/h w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h.
Policjanci zatrzymali do kontroli 48-letniego mężczyznę. Jak się okazało, nie było to jego pierwsze wykroczenie związane z nadmierną prędkością. Zadziałały więc przepisy dotyczące tzw. recydywy.
Efekt? Bardzo dotkliwy. Kierowca został ukarany mandatem w wysokości 4000 złotych, a na jego konto trafiło 14 punktów karnych. To jednak nie wszystko – zgodnie z obowiązującymi przepisami mężczyzna stracił również prawo jazdy na najbliższe trzy miesiące.
Policjanci przypominają, że powtórne przekroczenie prędkości w ciągu dwóch lat oznacza podwojenie mandatu. W przypadku najbardziej niebezpiecznych wykroczeń stawki rosną błyskawicznie – nawet do 5000 zł.
Funkcjonariusze podkreślają, że nadmierna prędkość wciąż pozostaje jedną z głównych przyczyn wypadków drogowych. Zbyt szybka jazda oznacza dłuższą drogę hamowania i znacznie mniejszą kontrolę nad pojazdem, co w krytycznej sytuacji może doprowadzić do tragedii.
Dlatego – jak zapowiadają – kontrole prędkości na drogach powiatu wyszkowskiego będą kontynuowane, a kierowcy łamiący przepisy nie mogą liczyć na pobłażliwość.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze