W powiecie wyszkowskim rozpoczęła się kwalifikacja wojskowa, która potrwa do 28 kwietnia. Proces obejmie łącznie 557 osób z sześciu gmin. Pierwszego dnia – 1 kwietnia – przed komisją stawiło się 35 mężczyzn. – Dla kobiet z całego powiatu przewidziany jest osobny dzień kwalifikacji – mówi przedstawiciel Wojskowego Centrum Rekrutacji w Wyszkowie, por. Kamil Karolewski.
Jak wygląda kwalifikacja?
Procedura, choć dla wielu młodych osób stresująca, jest jasno określona i – jak podkreślają przedstawiciele WCR – zwykle zamyka się w jednym dniu.
– W jeden dzień załatwione będzie wszystko. Chyba że zostaną zlecone dodatkowe badania specjalistyczne, ale to rzadko się zdarza – czasami dwie, trzy osoby na całą kwalifikację w danym roku – wyjaśnia por. Kamil Karolewski.
Cały proces zaczyna się od rejestracji i wypełniania ankiet w świetlicy. Dopiero później uczestnicy kierowani są na kolejne etapy badań.
– Najpierw zakładana jest ewidencja wojskowa – wtedy mamy już ich w bazie. Potem muszą zostać sprawdzeni przez psychologa, następnie przez lekarza. Lekarz wydaje kategorię zdrowia od A (zdolny do służby) do E (trwale niezdolny). Na koniec przedstawiciel szefa WCR i danej gminy (wyznaczony przez wójta lub burmistrza), wydają orzeczenie, pouczają o prawach i obowiązkach. Zachęcamy też do wstąpienia do służby – tłumaczy.
Przedstawiciele WCR opowiadają także o realiach służby wojskowej – nie brakuje nawet rozmów o codziennym funkcjonowaniu, w tym o posiłkach czy warunkach życia w jednostkach.
Kwalifikacja wojskowa w powiecie wyszkowskim odbywa się według harmonogramu: Somianka – 1 kwietnia, Brańszczyk – 2–3 kwietnia, Długosiodło – 7–8 kwietnia, Wyszków – 9–21 kwietnia, Rząśnik – 22–23 kwietnia, Zabrodzie – 24 kwietnia, Kobiety – 27 kwietnia.
Nie tylko obowiązek, ale i szansa
Kwalifikacja ma na celu określenie zdolności do służby wojskowej. Po jej zakończeniu uczestnicy trafiają do ewidencji wojskowej i zostają przypisani do rezerwy. To jednak także moment, w którym młodzi ludzie mogą dowiedzieć się więcej o możliwościach związanych ze służbą wojskową – w tym o Dobrowolnej Zasadniczej Służbie Wojskowej czy Wojskach Obrony Terytorialnej.
Do wstąpienia w szeregi armii zachęcali również obecni na miejscu przedstawiciele władz powiatu. – To zaszczyt nosić mundur Wojska Polskiego – podkreślała starosta powiatu wyszkowskiego Marzena Dyl, zwracając uwagę także na bardziej praktyczny wymiar służby. Jak zaznaczył podoficer sekcji promocji i współpracy WCR w Wyszkowie, plut. Mateusz Powierza, wynagrodzenie na start wynosi około 6,5 tys. zł.
– W naszym rejonie, w takich małych miejscowościach, może być ciężko znaleźć na początek pracę o podobnym wynagrodzeniu – mówiła starosta.
Chętnych wciąż za mało
Jak przyznały władze powiatu i WCR, zainteresowanie służbą wojskową nadal jednak nie jest wystarczające. – Jeśli każdego dnia jedna, dwie osoby z takiej grupy by wstąpiły, to byłoby już dobrze – słyszymy.
Podczas pierwszego dnia kwalifikacji właśnie jeden z młodych mężczyzn zadeklarował chęć wstąpienia do wojska.
Warto przy tym zauważyć jak wygląda sytuacja w innych służbach. W przypadku straży pożarnej chętnych jest więcej niż miejsc, natomiast w policji i wojsku wciąż brakuje kandydatów.
Kto musi się stawić?
W 2026 roku do kwalifikacji wojskowej wzywani są: mężczyźni urodzeni w 2007 roku, mężczyźni z roczników 2002–2006 bez określonej kategorii zdolności, kobiety urodzone w latach 1999–2007 posiadające kwalifikacje przydatne w wojsku lub kończące naukę w określonych zawodach, osoby z kategorią B, którym kończy się okres czasowej niezdolności.
Wojskowe Centrum Rekrutacji przypomina, że stawienie się na kwalifikację jest obowiązkowe. Brak obecności bez uzasadnienia może skutkować grzywną, a nawet przymusowym doprowadzeniem przez policję lub żandarmerię wojskową.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze