To było widowisko godne szczytu tabeli. Siatkarze UKS Volley Wyszków stoczyli morderczy pojedynek z ekipą ITSurance Siatkarz Ząbki. Choć po ostatnim gwizdku to goście cieszyli się ze zwycięstwa 1:3, kibice zgromadzeni w hali CEZiU nie mogli narzekać na brak emocji. Teraz wyszkowianie zwierają szyki przed ostatnim meczem sezonu zasadniczego.
Spotkanie z Siatkarzem Ząbki od początku zapowiadało się na „siatkarskie szachy". Podopieczni Macieja Główczyńskiego weszli w mecz z ogromną determinacją, wygrywając pierwszą partię do 21. Kolejne sety to już jednak walka cios za cios. O losach meczu przesądziły detale i niezwykle dramatyczna końcówka trzeciego seta, przegrana przez gospodarzy na przewagi (25:27). Mimo ambitnej postawy i walki o każdą piłkę, to goście zachowali więcej zimnej krwi w decydujących momentach.
UKS Volley Wyszków – ITSurance Siatkarz Ząbki 1:3 (25:21, 21:25, 25:27, 21:25)
— Wynik boli, bo czuliśmy, że punkty były w naszym zasięgu. Zabrakło nam odrobiny precyzji w końcówkach, ale poziom gry obu zespołów pokazał, że jesteśmy gotowi na walkę z najlepszymi. Wyciągamy wnioski, bo przed nami najważniejsza część sezonu — mówi trener Maciej Główczyński
Ostatni krok przed play-offami
Czasu na rozpamiętywanie porażki nie ma. Już w najbliższą środę, 28 lutego o godzinie 17:00 w hali CEZiU, Volley Wyszków rozegra ostatni mecz rundy zasadniczej. Przeciwnikiem będzie drużyna Olymp Tramco Błonie.
To spotkanie ma ogromne znaczenie psychologiczne przed nadchodzącą fazą play-off. Zwycięstwo przed własną publicznością ma być sygnałem dla rywali, że przegrana z Ząbkami to był tylko wypadek przy pracy.
Klub liczy na głośny doping, który poniesie drużynę do zwycięstwa przed najważniejszymi rozstrzygnięciami w lidze.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze