Fajerwerki - tak, czy nie? To pytanie wraca co roku. Punkty ze sprzedażą już się otwierają, ale coraz więcej miejsc mówi „dość”.
W Holandii zapadła konkretna decyzja – od 2026 roku obowiązywać będzie ogólnokrajowy zakaz sprzedaży i używania fajerwerków. Powód? Bezpieczeństwo ludzi i dobrostan zwierząt. W podobnym kierunku idą także polskie miasta, które zamiast huku wybierają pokazy świateł i laserów – albo rezygnują z miejskich imprez całkowicie.
Jak potwierdza wydział promocji gminy Wyszków, w tym roku – podobnie jak w latach ubiegłych – nie zaplanowano miejskiej imprezy sylwestrowej. W przyszłorocznych planach również jej nie ma.
Pandemia też zrobiła swoje, temat przycichł, choć – jak słyszymy – nie jest definitywnie zamknięty i może wrócić do rozmów.
Problem jest też prozaiczny: pieniądze. Budżet na kulturę w przyszłym roku został zmniejszony od planowanego o 480 tys. zł, decyzją rady miejskiej środki trafiły na inne inwestycje. A Sylwester to też nie jest mały wydatek.
I tu wracamy do pytania wyjściowego. Fajerwerki – tradycja czy przeżytek? Zabawa czy zbędny koszt i problem? Jakie jest wasze zdanie?
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze opinie