Reklama

Dramatyczna walka o zdrowie Roberta Szatańskiego. Mieszkańcy Kamieńczyka apelują o wsparcie

Redakcja wdi24
21/02/2026 08:04

Trwa zbiórka na rehabilitację Roberta Szatańskiego, cenionego w Kamieńczyku społecznika, który na początku roku doznał nagłego zatrzymania krążenia. Jego życie udało się uratować dzięki natychmiastowej reakcji najbliższych i ratowników medycznych, jednak skutki niedotlenienia mózgu są bardzo poważne.

Zbiórkę uruchomiła córka pana Roberta. W opisie czytamy:

„Zwracam się z ogromną prośbą o wsparcie dla mojego taty Roberta Szatańskiego, który nagle i niespodziewanie doznał zatrzymania akcji serca. Do zdarzenia doszło w domu — natychmiastową reanimację rozpoczęła mama, a następnie przejęli ją ratownicy medyczni. Dzięki ich szybkiej reakcji tata przeżył, jednak konsekwencje tego zdarzenia są bardzo poważne.

W wyniku niedotlenienia mózgu tata zmaga się z problemami z pamięcią krótkoterminową i codziennym funkcjonowaniem, aktualnie nie chodzi. Dodatkowo choruje na przewlekłą niewydolność serca oraz zespół wieńcowy. W ramach prewencji wszczepiono mu kardiowerter–defibrylator (ICD), ponieważ występują także napadowe zaburzenia rytmu serca oraz nadciśnienie tętnicze. Stan zdrowia taty jest obciążony również innymi chorobami przewlekłymi: cukrzycą typu 2, niedoczynnością tarczycy oraz kamicą nerkową.

Reklama

Wymaga stałej opieki oraz leczenia, rehabilitacji a także leków, co znacznie przekracza nasze możliwości finansowe. Obecnie przebywa w Zakładzie Opiekuńczo-Leczniczym (ZOLu), gdzie ma całodobową pomoc. Koszt to 250 % najniższej emerytury tj. 4697 zł miesięcznie (z umową NFZ).

Zbieramy środki, aby zapewnić tacie jak najlepszą opiekę, dalsze leczenie, rehabilitację i poprawę jakości jego życia.

Każda wpłata — nawet najmniejsza — ma dla nas ogromne znaczenie. Jeśli nie możesz pomóc finansowo, bardzo prosimy o udostępnienie zbiórki.

Reklama

Z całego serca dziękujemy za każde wsparcie, dobre słowo i okazane serce”.

Dziś pan Robert przebywa w Zakładzie Opiekuńczo-Leczniczym i wymaga całodobowej opieki. 

„Nigdy nie odmówił pomocy”

W Kamieńczyku trudno znaleźć osobę, która nie znałaby Pana Roberta. Od dawna wspierał lokalne inicjatywy – bez rozgłosu, bez oczekiwania czegokolwiek w zamian.

– „Porządny gość” – mówi nam Piotrek, mieszkaniec Kamieńczyka. – „Nigdy nie odmówił pomocy. A to stroje dla sportowców. A to sztućce czy talerze na imprezy”.

Reklama

– „Bardzo miły i bardzo uczynny facet” – mówi z kolei Anna.

– „Zawsze nam pomagał, jak potrzebowaliśmy” – dodaje Aneta ze stowarzyszenia Aktywny Kamieńczyk.

Pan Robert wspierał pikniki, festyny, drużynę piłkarską, stowarzyszenia i Koło Gospodyń Wiejskich. Był obecny wszędzie tam, gdzie coś się działo.

Apel sołtysa

O wsparcie apeluje także sołtys Kamieńczyka, Adam Bodzan. W mediach społecznościowych napisał:

„Niezwykle rzadko zamieszczam tutaj linki do zbiórek. Tym razem sytuacja jest wyjątkowa" - podkreślił. - "Jego życie udało się uratować ale wymaga opieki i rehabilitacji. Dlaczego zamieszczam ten link? Pan Robert wielokrotnie wspomagał różne akcje i inicjatywy organizowane na terenie Kamieńczyka. [...] Teraz liczę na was i wasze dobre serce”.

Reklama

Silne związki z Wyszkowem i Kamieńczykiem

Rodzina pana Roberta jest mocno związana z naszym regionem. Jego żona pochodzi z Wyszkowa. Sam pan Robert od najmłodszych lat spędzał dużo czasu w Kamieńczyku – tu ma rodzinę, tu przyjeżdżał na wakacje jako dziecko, tu dorastał.

Zbiórka prowadzona jest w internecie. Każda wpłata ma znaczenie. Jeśli ktoś nie może pomóc finansowo, może udostępnić informację dalej. W takich momentach lokalna solidarność naprawdę ma znaczenie.

LINK DO ZBIÓRKI: Rehabilitacja dla Taty 

Reklama

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo wdi24.pl




Reklama

Najnowsze