W środę, 13 maja, przed Ministerstwem Finansów w Warszawie odbył się protest przedsiębiorców sprzeciwiających się funkcjonowaniu systemu SENT. W demonstracji uczestniczyli przedstawiciele branży odzieżowej i obuwniczej z całej Polski, w tym również sprzedawcy z wyszkowskiego targowiska.
Protestujący alarmują, że obowiązujące przepisy przewidują bardzo wysokie kary za błędy formalne związane z raportowaniem transportu towarów. Sankcje mogą wynosić nawet 20 tys. zł, co – zdaniem przedsiębiorców – stanowi ogromne zagrożenie szczególnie dla małych rodzinnych firm oraz handlarzy prowadzących działalność na targowiskach.
Demonstranci domagają się ograniczenia obowiązku monitorowania przewozu jedynie do pierwszego wprowadzenia towaru na teren Polski oraz złagodzenia przepisów dotyczących mikroprzedsiębiorców.
Choć resort finansów wprowadził częściowe wyłączenia z obowiązku zgłoszeń do SENT, przedsiębiorcy uważają je za niewystarczające. Zwolnienie obejmuje jedynie część przewozów na otwarte targowiska i nadal nakłada na handlujących dodatkowe obowiązki, m.in. ważenie towaru czy szczegółowe dokumentowanie transportu.
Czytaj: „Nie jesteśmy mafią”. Kupcy z wyszkowskiego targowiska przeciwko systemowi SENT
W internecie nie brakuje głosów oburzenia. Handlarze podkreślają, że nowe przepisy utrudniają codzienną działalność i w praktyce mogą sparaliżować pracę wielu drobnych przedsiębiorców.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze