Sport, integracja i pomoc w jednym celu. W niedzielę odbyła się lokalna odsłona międzynarodowego biegu charytatywnego Wings for Life World Run 2026. Na starcie zorganizowanego biegu z aplikacją stanęło 50 uczestników, którzy wspólnie pobiegli „dla tych, którzy nie mogą”.
Wydarzenie zorganizowano przy współpracy WOSiR Wyszków. Trasa prowadziła przez tereny udostępnione przez Nadleśnictwo Wyszków. – To był naprawdę wyjątkowy dzień pełen sportowych emocji, uśmiechu i wspólnego pomagania – podkreślają organizatorzy.
Wings for Life World Run to wyjątkowa inicjatywa, która od lat łączy ludzi na całym świecie. Bieg organizowany jest przez fundację Wings for Life, wspierającą badania nad leczeniem urazów rdzenia kręgowego. Całość wpisowego uczestników przeznaczana jest właśnie na ten cel.
Idea wydarzenia jest prosta: uczestnicy biegną jednocześnie w różnych częściach świata, a zamiast tradycyjnej mety ściga ich tzw. „samochód pościgowy” – w przypadku wersji z aplikacją wirtualny Catcher Car uruchamiany w telefonie. Każdy kończy bieg w momencie, gdy zostanie „dogoniony” przez wirtualną metę.
W wydarzeniu mogą brać udział zarówno zawodowi biegacze, jak i amatorzy. Liczy się nie tylko wynik sportowy, ale przede wszystkim udział i wsparcie szczytnego celu.
Podczas wyszkowskiej edycji najlepsze wyniki osiągnęli: Dorota Budnicka – 27,3 km, Rafał Rukat – 37 km.
Organizatorzy podkreślają jednak, że zwycięzcą był każdy uczestnik. – Pokazaliśmy, że sport potrafi łączyć ludzi i nieść realną pomoc – zaznacza WOSiR.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze