Reklama

„Stan niedostateczny” to za mało. Most nad Liwcem czeka, kładka idzie dalej

Redakcja wdi24
03/01/2026 07:02

Podczas sesji Rady Miejskiej w Wyszkowie jednym z tematów była sytuacja mostu nad rzeką Liwiec w Kamieńczyku. Dyskusja wywiązała się w kontekście planowanych inwestycji, w tym budowy kładki pieszo–rowerowej na Bugu w Rybienku Leśnym. Radny Paweł Turek oraz sołtys Kamieńczyka wskazywali na zły stan techniczny mostu i konieczność podjęcia działań w najbliższym czasie. Burmistrz Wyszkowa podkreślał natomiast, że gmina zna problem, ale skala kosztów sprawia, że jest to jedno z najtrudniejszych wyzwań inwestycyjnych.

Jako pierwszy temat podniósł Paweł Turek. Zwrócił uwagę, że w budżecie gminy zabezpieczono środki na realizację kładki pieszo–rowerowej na Bugu, podczas gdy most w Kamieńczyku od lat pozostaje w złym stanie.

– W budżecie jest punkt budowy kładki pieszo-rowerowej na Bugu w Rybienku Leśnym. Pragnę jednak zwrócić szczególną uwagę na to, że my mamy potrzeby takie jak remont mostu na rzece Liwiec w Kamieńczyku, który wymaga w miarę natychmiastowej reakcji. Służy dosyć długo – mówił radny.

Poprosił jednocześnie o zabranie głosu sołtysa Kamieńczyka, który dysponuje ekspertyzą techniczną dotyczącą obiektu.

Reklama

Ekspertyza: stan niedostateczny i realne zagrożenia

Sołtys Kamieńczyka Adam Bodzan potwierdził, że dokument jasno wskazuje na zły stan techniczny mostu.

– Wynika z niej, że jest w niedostatecznym stanie technicznym. Realny niepokój budzą zniszczenia korozyjne, uszkodzenia płyty pomostu, w strefach dylatacyjnych są spore ubytki i nieszczelności – wyliczał.

Zwrócił uwagę na zapisy wieloletniego planu finansowego gminy. – Początek działań na moście zapisany jest na 2010 rok, czyli minęło już 15 lat od pierwszych prób zrobienia czegokolwiek. Drugi horyzont to 2029 rok. Moim zdaniem to stanowczo zbyt szeroki i zbyt odległy horyzont – mówił.

Reklama

Jak podkreślał, choć most nie obsługuje dużej części mieszkańców gminy, jego znaczenie jest kluczowe.

– Jego ubytki lub wyłączenie z użytkowania spowodują odcięcie części mieszkańców od najbliższego możliwego dojazdu do szpitala czy urzędu. Spowoduje też problemy dla miejscowości spoza naszej gminy, takich jak Łazy czy Nadkole, oraz dla dojazdu służb – argumentował.

Sołtys apelował, aby już w przyszłym roku podjąć pierwsze działania. – Myślę, że perspektywa 2029 roku jest zdecydowanie za daleka – podsumował.

Reklama

Pisaliśmy o tym szczegółowo tu: Wzniesiony jako konstrukcja tymczasowa, stoi od 1975 roku. Jaki jest stan mostu nad Liwcem?

Burmistrz: problem znamy, koszty są ogromne

Do sprawy odniósł się burmistrz Wyszkowa, podkreślając, że gmina zna sytuację mostu i posiada aktualną ekspertyzę. – Ekspertyza była wykonana w tym roku [styczeń 2025 przyp.red.].  Wskazywała faktycznie na zły stan mostu i dawała cztery koncepcje jego remontu – mówił na grudniowej sesji burmistrz. 

Jak wyjaśniał, dwie z nich mają charakter doraźny. – To rozwiązania od kilkuset tysięcy do kilku milionów złotych, raczej niepolecane przez ekspertyzę. Starczają ledwie na kilka lat, a i tak wydatek jest relatywnie duży – zaznaczył.

Reklama

Pozostałe dwa warianty to rozwiązania docelowe. – Mówimy o kwotach kilkunastu i kilkudziesięciu milionów złotych. Najbardziej preferowana jest budowa nowego mostu. To jest rząd wielkości sali gimnastycznej czy kompleksowego remontu ulicy Sikorskiego. Potężne wyzwanie finansowe – podkreślał.

Burmistrz przyznał również, że temat był już wcześniej poruszany. – Zrobiłem spotkanie z radnymi, ale był jeden czy dwoje radnych, nie było dużego zainteresowania. Temat potem nie wrócił. Nie przypominam sobie formalnych wniosków w tej sprawie – mówił.

Reklama

Most to nie kładka

Odnosząc się do porównań z planowaną kładką pieszo–rowerową na Bugu, burmistrz podkreślił, że są to zupełnie różne inwestycje. – Jedynie podobieństwo między kładką a mostem jest takie, że jedno i drugie jest nad wodą – stwierdził.

Jak zaznaczył, różnice dotyczą funkcji komunikacyjnej i lokalizacji. – Tu mówimy o moście, który pełni rolę komunikacyjną, ale jest położony na samym końcu gminy. Tych mieszkańców jest relatywnie niewielu w porównaniu do inwestycji w kładkę – argumentował. Zwrócił też uwagę, że zaraz za mostem zaczyna się gmina Łochów, co jego zdaniem może oznaczać rozważenia inwestycji międzygminnej.

Reklama

Spór o 80 tysięcy złotych

Radny Paweł Turek i sołtys Kamieńczyka zaproponowali zabezpieczenie 80 tys. zł na opracowanie koncepcji remontu mostu. – Żeby wiedzieć cokolwiek, czy docelowe, czy długofalowe, musimy jakieś kroki podejmować. Te 80 tysięcy złotych to opracowanie koncepcji remontu, pierwszy krok, żebyśmy wiedzieli, z jakim rzędem inwestycji się mierzymy – mówił sołtys.

Burmistrz nie zgodził się z tą argumentacją. – No właśnie powiedziałem, że wiemy. Mamy cztery koncepcje. Dwie doraźne i dwie docelowe – kilkanaście i kilkadziesiąt milionów złotych – odpowiadał. – 80 tysięcy to pieniądze zabezpieczane na łatanie, żeby most był w ogóle przejezdny – zaznaczył.

Reklama

Podkreślał też wyjątkowość sytuacji. – Mało która gmina ma swój most, a więc mało która ma doświadczenie, jak postępować z takimi problemami. To jest trochę precedensowy przypadek – mówił. Jego zdaniem najbardziej racjonalnym rozwiązaniem byłaby budowa nowej konstrukcji na starych przyczółkach, ale wymaga to precyzyjnego projektu. – To jak szycie garnituru na miarę. Nie ma dwóch identycznych mostów – dodał.

Radni: temat był, ale bez frekwencji

Do wcześniejszych spotkań wróciła Katarzyna Wysocka. – Było takie spotkanie u burmistrza. Przyjechali nawet państwo, którzy przygotowywali ekspertyzę. Z tego, co pamiętam, byłam tam tylko ja i urzędnicy – mówiła, przypominając, że to radni wnioskowali o zorganizowanie takiego spotkania.

Reklama

Z kolei Radosław Biernacki odniósł się do kładki na Bugu. – Umowa na dokumentację już została podpisana. W Pułtusku przebudowa kładki wiemy, jakie ogromne koszty generowała, a była to tylko przebudowa. Moje pytanie: co ona rozwiąże? Przejdziemy nią na drugą stronę, bo to rekreacja. I co dalej? Czekać będziemy X lat? – pytał.

Burmistrz odpowiedział, że budowa kładki była jednym z ważnych punktów programu wyborczego i wpisuje się w długofalowe myślenie o komunikacji. – Nie możemy myśleć w krótkich kategoriach. Miasta europejskie odchodzą od budowy parkingów w centrach i idą w rozwiązania, które likwidują bariery. My mamy tylko jeden most, który nas przez taką barierę prowadzi – mówił.

Reklama

Głosowanie i brak decyzji

Poprawka dotycząca zabezpieczenia środków na działania przy moście nad Liwcem została poddana pod głosowanie. Wynik: 4 radnych było „za”, 12 „przeciw”, 4 wstrzymało się od głosu. – Wniosek nie przeszedł, ale do tematu trzeba wrócić. Może z gminą Łochów – skomentował przewodniczący rady Adam Szczerba. 

Most nad Liwcem pozostaje więc w „stanie niedostatecznym”, a decyzje dotyczące jego przyszłości – przynajmniej na razie – zostały odłożone.

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 03/01/2026 07:02
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo wdi24.pl




Reklama