Podczas sesji Rady Miejskiej w Wyszkowie jednym z tematów była sytuacja mostu nad rzeką Liwiec w Kamieńczyku. Dyskusja wywiązała się w kontekście planowanych inwestycji, w tym budowy kładki pieszo–rowerowej na Bugu w Rybienku Leśnym. Radny Paweł Turek oraz sołtys Kamieńczyka wskazywali na zły stan techniczny mostu i konieczność podjęcia działań w najbliższym czasie. Burmistrz Wyszkowa podkreślał natomiast, że gmina zna problem, ale skala kosztów sprawia, że jest to jedno z najtrudniejszych wyzwań inwestycyjnych.
Jako pierwszy temat podniósł Paweł Turek. Zwrócił uwagę, że w budżecie gminy zabezpieczono środki na realizację kładki pieszo–rowerowej na Bugu, podczas gdy most w Kamieńczyku od lat pozostaje w złym stanie.
– W budżecie jest punkt budowy kładki pieszo-rowerowej na Bugu w Rybienku Leśnym. Pragnę jednak zwrócić szczególną uwagę na to, że my mamy potrzeby takie jak remont mostu na rzece Liwiec w Kamieńczyku, który wymaga w miarę natychmiastowej reakcji. Służy dosyć długo – mówił radny.
Poprosił jednocześnie o zabranie głosu sołtysa Kamieńczyka, który dysponuje ekspertyzą techniczną dotyczącą obiektu.
Ekspertyza: stan niedostateczny i realne zagrożenia
Sołtys Kamieńczyka Adam Bodzan potwierdził, że dokument jasno wskazuje na zły stan techniczny mostu.
– Wynika z niej, że jest w niedostatecznym stanie technicznym. Realny niepokój budzą zniszczenia korozyjne, uszkodzenia płyty pomostu, w strefach dylatacyjnych są spore ubytki i nieszczelności – wyliczał.
Zwrócił uwagę na zapisy wieloletniego planu finansowego gminy. – Początek działań na moście zapisany jest na 2010 rok, czyli minęło już 15 lat od pierwszych prób zrobienia czegokolwiek. Drugi horyzont to 2029 rok. Moim zdaniem to stanowczo zbyt szeroki i zbyt odległy horyzont – mówił.
Jak podkreślał, choć most nie obsługuje dużej części mieszkańców gminy, jego znaczenie jest kluczowe.
– Jego ubytki lub wyłączenie z użytkowania spowodują odcięcie części mieszkańców od najbliższego możliwego dojazdu do szpitala czy urzędu. Spowoduje też problemy dla miejscowości spoza naszej gminy, takich jak Łazy czy Nadkole, oraz dla dojazdu służb – argumentował.
Sołtys apelował, aby już w przyszłym roku podjąć pierwsze działania. – Myślę, że perspektywa 2029 roku jest zdecydowanie za daleka – podsumował.
Pisaliśmy o tym szczegółowo tu: Wzniesiony jako konstrukcja tymczasowa, stoi od 1975 roku. Jaki jest stan mostu nad Liwcem?
Burmistrz: problem znamy, koszty są ogromne
Do sprawy odniósł się burmistrz Wyszkowa, podkreślając, że gmina zna sytuację mostu i posiada aktualną ekspertyzę. – Ekspertyza była wykonana w tym roku [styczeń 2025 przyp.red.]. Wskazywała faktycznie na zły stan mostu i dawała cztery koncepcje jego remontu – mówił na grudniowej sesji burmistrz.
Jak wyjaśniał, dwie z nich mają charakter doraźny. – To rozwiązania od kilkuset tysięcy do kilku milionów złotych, raczej niepolecane przez ekspertyzę. Starczają ledwie na kilka lat, a i tak wydatek jest relatywnie duży – zaznaczył.
Pozostałe dwa warianty to rozwiązania docelowe. – Mówimy o kwotach kilkunastu i kilkudziesięciu milionów złotych. Najbardziej preferowana jest budowa nowego mostu. To jest rząd wielkości sali gimnastycznej czy kompleksowego remontu ulicy Sikorskiego. Potężne wyzwanie finansowe – podkreślał.
Burmistrz przyznał również, że temat był już wcześniej poruszany. – Zrobiłem spotkanie z radnymi, ale był jeden czy dwoje radnych, nie było dużego zainteresowania. Temat potem nie wrócił. Nie przypominam sobie formalnych wniosków w tej sprawie – mówił.
Most to nie kładka
Odnosząc się do porównań z planowaną kładką pieszo–rowerową na Bugu, burmistrz podkreślił, że są to zupełnie różne inwestycje. – Jedynie podobieństwo między kładką a mostem jest takie, że jedno i drugie jest nad wodą – stwierdził.
Jak zaznaczył, różnice dotyczą funkcji komunikacyjnej i lokalizacji. – Tu mówimy o moście, który pełni rolę komunikacyjną, ale jest położony na samym końcu gminy. Tych mieszkańców jest relatywnie niewielu w porównaniu do inwestycji w kładkę – argumentował. Zwrócił też uwagę, że zaraz za mostem zaczyna się gmina Łochów, co jego zdaniem może oznaczać rozważenia inwestycji międzygminnej.
Spór o 80 tysięcy złotych
Radny Paweł Turek i sołtys Kamieńczyka zaproponowali zabezpieczenie 80 tys. zł na opracowanie koncepcji remontu mostu. – Żeby wiedzieć cokolwiek, czy docelowe, czy długofalowe, musimy jakieś kroki podejmować. Te 80 tysięcy złotych to opracowanie koncepcji remontu, pierwszy krok, żebyśmy wiedzieli, z jakim rzędem inwestycji się mierzymy – mówił sołtys.
Burmistrz nie zgodził się z tą argumentacją. – No właśnie powiedziałem, że wiemy. Mamy cztery koncepcje. Dwie doraźne i dwie docelowe – kilkanaście i kilkadziesiąt milionów złotych – odpowiadał. – 80 tysięcy to pieniądze zabezpieczane na łatanie, żeby most był w ogóle przejezdny – zaznaczył.
Podkreślał też wyjątkowość sytuacji. – Mało która gmina ma swój most, a więc mało która ma doświadczenie, jak postępować z takimi problemami. To jest trochę precedensowy przypadek – mówił. Jego zdaniem najbardziej racjonalnym rozwiązaniem byłaby budowa nowej konstrukcji na starych przyczółkach, ale wymaga to precyzyjnego projektu. – To jak szycie garnituru na miarę. Nie ma dwóch identycznych mostów – dodał.
Radni: temat był, ale bez frekwencji
Do wcześniejszych spotkań wróciła Katarzyna Wysocka. – Było takie spotkanie u burmistrza. Przyjechali nawet państwo, którzy przygotowywali ekspertyzę. Z tego, co pamiętam, byłam tam tylko ja i urzędnicy – mówiła, przypominając, że to radni wnioskowali o zorganizowanie takiego spotkania.
Z kolei Radosław Biernacki odniósł się do kładki na Bugu. – Umowa na dokumentację już została podpisana. W Pułtusku przebudowa kładki wiemy, jakie ogromne koszty generowała, a była to tylko przebudowa. Moje pytanie: co ona rozwiąże? Przejdziemy nią na drugą stronę, bo to rekreacja. I co dalej? Czekać będziemy X lat? – pytał.
Burmistrz odpowiedział, że budowa kładki była jednym z ważnych punktów programu wyborczego i wpisuje się w długofalowe myślenie o komunikacji. – Nie możemy myśleć w krótkich kategoriach. Miasta europejskie odchodzą od budowy parkingów w centrach i idą w rozwiązania, które likwidują bariery. My mamy tylko jeden most, który nas przez taką barierę prowadzi – mówił.
Głosowanie i brak decyzji
Poprawka dotycząca zabezpieczenia środków na działania przy moście nad Liwcem została poddana pod głosowanie. Wynik: 4 radnych było „za”, 12 „przeciw”, 4 wstrzymało się od głosu. – Wniosek nie przeszedł, ale do tematu trzeba wrócić. Może z gminą Łochów – skomentował przewodniczący rady Adam Szczerba.
Most nad Liwcem pozostaje więc w „stanie niedostatecznym”, a decyzje dotyczące jego przyszłości – przynajmniej na razie – zostały odłożone.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze opinie