Reklama

Strażacy z Wyszkowa ćwiczyli scenariusze na najgorsze

Redakcja wdi24
15/01/2026 13:50

Zamarznięte zbiorniki wodne co roku kuszą – i co roku stają się śmiertelną pułapką. Dlatego strażacy nie zostawiają nic przypadkowi. W dniach 12–14 stycznia wszystkie trzy zmiany służbowe Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Wyszkowie wzięły udział w intensywnych ćwiczeniach z zakresu ratownictwa lodowego.

Szkolenie było elementem doskonalenia zawodowego i – jak podkreślają strażacy – realnym przygotowaniem do sytuacji, w których liczą się sekundy, precyzja i pełna koordynacja zespołu.

– Bezpieczeństwo na zamarzniętych akwenach to jeden z kluczowych elementów zimowej służby – podkreślają funkcjonariusze PSP. – Ćwiczymy po to, by w realnym zagrożeniu działać automatycznie i bez błędów.

Podczas trzydniowych zajęć strażacy skupili się m.in. na technikach bezpiecznego dojścia do osoby poszkodowanej, sposobach poruszania się po lodzie oraz właściwym wykorzystaniu specjalistycznego sprzętu. W ruch poszły sanie lodowe, pasy ratownicze, rzutki ratunkowe i inne elementy wyposażenia, bez których skuteczna akcja na lodzie jest niemożliwa.

Reklama

Duży nacisk położono także na komunikację – pomiędzy ratownikiem działającym na lodzie, zespołem asekurującym na brzegu oraz Kierującym Działaniem Ratowniczym (KDR). W takich akcjach chaos nie ma prawa się pojawić.

Strażacy nie mają wątpliwości i jasno apelują do mieszkańców: „Bezpieczny lód” nie istnieje. Jego grubość i nośność mogą się diametralnie różnić nawet na tym samym zbiorniku. Jedno słabsze miejsce wystarczy, by doszło do tragedii. – Apelujemy o rozwagę i unikanie wchodzenia na zamarznięte zbiorniki wodne – podkreślają funkcjonariusze PSP.

Źródło: KPP w Wyszkowie / oprac. red.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo wdi24.pl




Reklama