Rozpoczynające się wakacje to czas wypoczynku nad wodą, ale także okres, w którym dochodzi do największej liczby tragicznych wypadków. Dlatego samorząd województwa mazowieckiego wspólnie z policją po raz kolejny przypomina o tzw. czarnych punktach wodnych – miejscach, w których w przeszłości dochodziło do utonięć.
Na terenie regionu ostrołęckiego wyznaczono 23 czarne punkty wodne, z czego osiem znajduje się w powiecie wyszkowskim. Są to miejsca oznaczone specjalnymi tablicami ostrzegawczymi, które mają przypominać, że kąpiel w tych akwenach może być szczególnie niebezpieczna.
Według danych policji w ubiegłym roku w województwie mazowieckim utonęło 30 osób, a ponad jedna trzecia tych tragedii wydarzyła się w czasie wakacji. Najczęściej ofiarami są dorośli mężczyźni, a do utonięć dochodzi przede wszystkim w rzekach oraz innych niestrzeżonych akwenach. W wielu przypadkach przyczyną jest brawura, przecenianie własnych umiejętności lub alkohol.
Statystyki pokazują jednak poprawę. W garnizonie mazowieckim liczba utonięć spadła z 46 w 2022 roku do 19 w ubiegłym roku. W samym regionie ostrołęckim odnotowano dwa takie przypadki. Jak podkreślają samorządowcy i policja, wpływ na ten trend mają działania profilaktyczne, w tym oznaczanie niebezpiecznych miejsc czarnymi punktami wodnymi.
Na terenie całego województwa mazowieckiego znajduje się obecnie 114 czarnych punktów wodnych, z czego 23 w regionie ostrołęckim.
Czarne punkty wodne w powiecie wyszkowskim:
W tym roku w ramach programu „Ratownictwo i ochrona ludności” blisko 1,4 mln zł trafiło do 15 organizacji z Mazowsza. Wśród nich znalazło się także WOPR–OS w Ostrołęce, które z samorządu otrzymało blisko 77 tys. zł m.in. na wynagrodzenia ratowników i zakup paliwa do łodzi.
Służby przypominają, by najlepiej korzystać wyłącznie ze strzeżonych kąpielisk, nie wchodzić do wody po spożyciu alkoholu, nie przeceniać swoich możliwości i nigdy nie zostawiać dzieci bez opieki. Nawet pozornie spokojna rzeka czy żwirownia mogą okazać się śmiertelnie niebezpieczne.
W niedziele, 28 czerwca (przy ponad 40 stopniowych upałach), w całej Polsce utonęło aż siedemnaście osób. To najwyższy dobowy bilans od początku sezonu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze