Jeszcze zanim padły pierwsze słowa oficjalnego otwarcia, było wiadomo, że tego wieczoru główną rolę zagrają kolory. Trzecie piętro Miejsko-Gminnej Biblioteki Publicznej im. Cypriana Norwida w Wyszkowie wypełniły wielobarwne pająki ludowe i misternie wykonane wycinanki. To właśnie one stały się bohaterami pierwszej indywidualnej wystawy Anety Kruszewskiej zatytułowanej „Nie taki pająk straszny”.
Pająki, które można oglądać na ekspozycji, ze strachem nie mają nic wspólnego. To tradycyjne ozdoby wykonywane ze słomy, bibuły i nici – lekkie, pełne barw i od pokoleń obecne w polskiej kulturze ludowej. Dawniej zawieszano je pod sufitami wiejskich domów, wierząc, że przynoszą pomyślność, zgodę, dobrobyt. Dziś przypominają, jak pomysłowe i bogate było dawne rękodzieło.
Autorka wystawy od lat zajmuje się twórczością inspirowaną kulturą Kurpi Białych i Kurpi Zielonych. W swoich pracach nie odtwarza jednak tradycji w muzealny sposób. Nadaje jej własny charakter, bawi się kolorami i formą, pokazując, że ludowe wzornictwo nadal może być świeże, lekkie i po prostu cieszyć oko.
Artystka prowadzi warsztaty i angażuje się w działania lokalnych stowarzyszeń, ale po raz pierwszy zaprezentowała swoją twórczość na indywidualnej wystawie. Nie ukrywała tremy, ale tego wieczoru mogła liczyć na mocne wsparcie i obecność najbliższych, którzy przyjechali specjalnie, by wspólnie przeżyć ten ważny moment.
Tworzenie ludowych pająków to zajęcie wymagające ogromnej cierpliwości. Każdy element powstaje ręcznie, a przygotowania zaczynają się dużo wcześniej niż samo składanie dekoracji. Szczególnie ważna jest słoma, którą można pozyskać tylko przez krótki okres w roku. Trzeba ją odpowiednio zebrać, wysuszyć i przygotować. Dopiero wtedy staje się materiałem, z którego rodzą się przestrzenne kompozycje.
Na wystawie można zobaczyć także wycinanki kurpiowskie, które razem z pająkami tworzą spójną opowieść o regionalnym dziedzictwie. Nie jest to jednak opowieść zamknięta w przeszłości. Wręcz przeciwnie – pokazuje, że tradycja może być inspiracją również dziś i odnajdywać swoje miejsce we współczesnych wnętrzach.
Wernisaż otworzyła dyrektor biblioteki Małgorzata Ślesik-Nasiadko, witając gości i przedstawiając autorkę. W wydarzeniu uczestniczył także zastępca burmistrza Wyszkowa Artur Laskowski. Honorowy patronat nad wystawą objął Narodowy Instytut Kultury i Dziedzictwa Wsi, a nastrojowym akcentem wieczoru był gitarowy występ Mikołaja Jermacza, ucznia Zespołu Szkół nr 1 w Wyszkowie.
Po części oficjalnej nikt się nie spieszył. Rozmowy zeszły na kulturę Kurpiów, znaczenie dawnych ozdób i techniki ich wykonywania. Wielu uczestników z bliska oglądało misterne konstrukcje, dopytując autorkę o szczegóły pracy. Była też dobra wiadomość dla tych, którzy chcieliby zabrać odrobinę tego koloru do domu – część prezentowanych prac jest dostępna na sprzedaż. Można też takiego "pająka" zamówić.
Wystawę można oglądać przez najbliższe tygodnie w sali im. prof. Ludwika Maciąga na III piętrze biblioteki. To propozycja nie tylko dla miłośników rękodzieła. To również okazja, by przypomnieć sobie, że polska kultura ludowa wciąż potrafi zaskakiwać pomysłowością i kolorami, które – nawet w pochmurny dzień – potrafią poprawić nastrój.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze