Nowelizacja ustawy wygaszającej pomoc dla obywateli Ukrainy wprowadza istotne zmiany w systemie świadczeń socjalnych. Od marca niepracujący Ukraińcy zostali pozbawieni bezpłatnej opieki zdrowotnej, a wypłata świadczenia 800 plus została uzależniona od aktywności zawodowej. Od lipca kolejne ograniczenia obejmą finansowanie pobytu w ośrodkach zbiorowego zakwaterowania.
Zgodnie z nowymi przepisami, prawo do bezpłatnego pobytu w ośrodkach stracą kobiety z Ukrainy i ich dzieci powyżej 1. roku życia, a także seniorzy pobierający polską emeryturę — nawet jeśli jej wysokość jest minimalna.
Wyzwania dla rodzin i organizacji pomocowych
W ośrodkach będą mogły pozostać jedynie kobiety w ciąży, osoby z niepełnosprawnościami oraz emeryci bez polskiej emerytury i rodziny w Polsce. Pozostałe osoby będą musiały opuścić dotychczasowe miejsca zamieszkania lub samodzielnie pokryć koszty pobytu.
Zmiany budzą sprzeciw zarówno wśród uchodźców, jak i osób zaangażowanych w pomoc. Przykładem jest pani Ludmiła, samotna matka siedmiorga dzieci, która od lipca będzie musiała samodzielnie pokryć koszty pobytu w ośrodku — co przekracza jej możliwości finansowe. Joanna Jesis-Polewska, prowadząca ośrodek zakwaterowania, określa nową ustawę jako "nieludzką" i podkreśla, że sytuacja wielu rodzin jest dramatyczna.
Szczególnie trudna sytuacja panuje w Siedlcach, gdzie obecnie przebywa 54 dzieci. Jak informuje Aneta Kaniewska z Fundacji Leny Grochowskiej, tylko dzieci z niepełnosprawnościami i te poniżej pierwszego roku życia będą mogły pozostać w ośrodku. Pozostałe 49 dzieci straci prawo do wsparcia państwa już od 1 lipca.
Rynek pracy i perspektywy dla uchodźców
Nowe regulacje szczególnie uderzą w samotne matki z Ukrainy, które często pracują dorywczo i nie mają szans na wynajem mieszkania na rynku komercyjnym. Większość z nich podejmuje niskopłatne prace w sektorach, gdzie brakuje polskich pracowników, takich jak ogrodnictwo czy produkcja.
Obecnie w ośrodkach zbiorowego zakwaterowania mieszka około 11 tys. uchodźców z Ukrainy, z czego prawie połowa to dzieci. Po wejściu w życie nowych przepisów liczba mieszkańców ma spaść do około 6 tys.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze