Reklama

Polak oddał szpik nieznajomej z Ameryki. Spotkali się na jej ślubie

Redakcja wdi24
17/02/2026 18:05

Kaedi Cacela, młoda Amerykanka, usłyszała diagnozę — zespół mielodysplastyczny, czyli rzadki nowotwór układu krwiotwórczego. Jedyną realną szansą na powrót do zdrowia był przeszczep szpiku. Pomoc przyszła z Polski. Anonimowy dawca, Karol, zdecydował się oddać swoje komórki macierzyste, dając Kaedi szansę na nowe życie. Po zakończonym leczeniu i powrocie do zdrowia Kaedi postanowiła odnaleźć swojego dawcę. Gdy to się udało, zaprosiła Karola na jeden z najważniejszych dni w swoim życiu — własny ślub. 

"Dzięki niemu tu jestem" 

"On i jego piękna żona Dominika przylecieli z Polski, by spotkać się z nami twarzą w twarz po raz pierwszy na naszym weselu. Udało nam się zorganizować najbardziej wyjątkową niespodziankę dla naszych gości. Oddał swoje komórki macierzyste nieznajomej w USA, żebym mogła mieć przyszłość. Dzięki niemu tu jestem. Dzięki niemu wyszłam za mąż. Dzięki niemu mam szansę żyć tym życiem" — napisała Kaedi w mediach społecznościowych. 

— Jest dowodem na to, że aniołowie istnieją — mówił w nagraniu wideo mocno poruszony mąż Kaedi. 

Reklama

Dawca nie czuje się bohaterem 

Podczas uroczystości Karol nie krył wzruszenia. — Nie jestem tutaj bohaterem, więc proszę wznieść toast za Kaedi. Nie jestem też dobry w przemówieniach, więc będę się streszczał. Dla mnie dawanie jest lepsze niż dostawanie. Jestem bardzo wdzięczny, że mogę być częścią tej ciężkiej, ale wspaniałej historii z takim zakończeniem — mówił. 

Polak nie zapomniał też wspomnieć: — Zachęcam wszystkich tu gości do zostania dawcami. To nic nie kosztuje - mówił, na koniec wznosząc toast, wypowiadając po polsku: "Na zdrowie!". 

Reklama

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo wdi24.pl




Reklama