Reklama

Orban żegna się z władzą. Co dalej z Ziobrą i Romanowskim? 

Redakcja wdi24
13/04/2026 13:42

To koniec pewnej epoki w Europie Środkowej. Viktor Orbán odchodzi od władzy, a wybory parlamentarne na Węgrzech wygrywa opozycyjna partia TISZA. - Dla Węgrów to jest otwarcie okien w tym zatęchłym pomieszczeniu, w którym się znaleźli dzięki 16 latom rządów Orbana - komentuje w rozmowie z Onetem prof. Roman Kuźniar, politolog, dyplomata i ekspert ds. stosunków międzynarodowych. 

Wyniki z komisji wyborczych nie pozostawiają złudzeń: Fidesz poniósł druzgocącą porażkę, a Węgry stają przed szansą na głęboką zmianę kursu. – Tam już zaczęło, mówiąc metaforycznie, śmierdzieć i było bardzo duszno. I obywatele siłą to okno wyważyli, więc teraz Węgry zaczną się zmieniać - mówi Onetowi prof. Kuźniar. 

Nowy rozdział na Węgrzech to nie tylko zmiana rządu, ale i potencjalna rewolucja w relacjach Budapesztu z Unią Europejską, Ukrainą i sąsiadami. Prof. Kuźniar nie ma wątpliwości: "to będzie normalny kraj, bez agentury rosyjskiej i bez instrumentalnego wykorzystywania Węgier przez Donalda Trumpa przeciwko Europie, a tym samym przeciwko Polsce". 

Reklama

Ekspert zwraca uwagę, że "straszliwym paradoksem dzisiejszego świata jest to, że prorosyjskie i antydemokratyczne rządy Orbana wspierali w równym stopniu prezydenci USA i Rosji". - A wstydem na cały świat jest zaś to, że polski prezydent poparł człowieka uosabiającego rosyjską agenturę - dodaje prof. Kuźniar. 

Czy Węgry, po odejściu Fideszu, mogą obawiać się energetycznego odwetu ze strony Rosji? Zdaniem eksperta, nowy rząd nie będzie ani skrajnie prorosyjski, ani antyrosyjski – raczej postawi na normalizację stosunków. 

Reklama

Zmiana na Węgrzech to także twarda rzeczywistość dla polskich polityków, którzy znaleźli tam schronienie przed polskim wymiarem sprawiedliwości. – Cóż, został im kierunek na Białoruś. Tracą dotychczasowe schronienie, a ich wizerunek nie może już upaść niżej – podsumowuje prof. Kuźniar. 

Źródło: Onet
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo wdi24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości