WDI24 Opinie – publikujemy głosy mieszkańców: listy w sprawach, które Was nurtują, Wasz punkt widzenia, Wasze emocje. Piszcie śmiało! Najciekawsze i najbardziej poruszające opinie pokażemy naszym czytelnikom. Publikujemy z podpisem lub anonimowo – jak wolicie.
Do naszej redakcji trafił list od mieszkanki Wyszkowa dotyczący funkcjonowania bocznicy kolejowej. Jak podkreśla autorka, problem hałasu i zapylenia od dłuższego czasu daje się we znaki osobom mieszkającym w sąsiedztwie. Publikujemy treść listu.
"Szanowni Państwo,
W imieniu mieszkańców Wyszkowa zwracam się z prośbą o zainteresowanie się problemem uciążliwej działalności bocznicy kolejowej, która od dłuższego czasu znacząco utrudnia życie okolicznym mieszkańcom.
Przeładunki odbywają się od wczesnych godzin porannych, również w dni wolne od pracy. Dzisiaj, mimo niedzieli i panującego upału, przeładunek trwa od rana. Hałas uniemożliwia odpoczynek, a unoszący się pył sprawia, że mieszkańcy nie mogą otworzyć okien ani normalnie korzystać z domów i posesji. Część osób skarży się również na dolegliwości związane z zapyleniem. W okolicy mieszkają osoby przewlekle chore oraz zmagające się z problemami układu oddechowego i schorzeniami oczu.
Problem był wielokrotnie zgłaszany odpowiedzialnym instytucjom, jednak – jak twierdzą mieszkańcy – pisma i zgłoszenia pozostają bez odpowiedzi lub nie przynoszą oczekiwanych efektów. Mieszkańcy wnioskowali m.in. o zastosowanie ekranów akustycznych ograniczających uciążliwości, jednak bez rezultatu. Ostatni wniosek dotyczył przeniesienia bocznicy kolejowej w inne miejsce.
Dlatego zwracamy się z prośbą o zainteresowanie się tą sprawą i jej nagłośnienie. Być może interwencja mediów skłoni odpowiedzialne podmioty do podjęcia realnych działań zmierzających do ograniczenia hałasu i zapylenia lub znalezienia innego rozwiązania tego problemu.
Mieszkańcy Wyszkowa, głównie osoby mieszkające w sąsiedztwie bocznicy kolejowej".
Jak informują autorzy listu, od PKP otrzymali odpowiedź o planowanym ograniczeniu skutków prowadzonej działalności. Ich zdaniem nie przełożyło się to jednak na realną poprawę sytuacji. Wręcz przeciwnie – uważają, że problem z czasem staje się coraz bardziej dotkliwy.
Od redakcji
Przedstawiony list jest głosem mieszkańców i opisuje ich doświadczenia oraz ocenę sytuacji. Jeśli temat spotka się z większym odzewem, zwrócimy się również do zarządcy bocznicy oraz innych odpowiedzialnych instytucji z prośbą o przedstawienie stanowiska.
A jakie jest Wasze zdanie? Mieszkacie w pobliżu bocznicy kolejowej? Czy hałas i zapylenie rzeczywiście są tak uciążliwe, jak opisują autorzy listu? A może macie inne doświadczenia?
Czekamy na Wasze komentarze oraz wiadomości. Jeśli jest temat, który Waszym zdaniem wymaga nagłośnienia albo chcecie podzielić się swoją opinią w ramach cyklu „WDI Opinie”, napiszcie do naszej redakcji. Wasz głos może stać się początkiem ważnej dyskusji.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze