To miał być koncert z okazji 205. rocznicy urodzin Cypriana Norwida. I oczywiście był. Ale w piątkowy wieczór w Dębinkach wydarzyło się coś więcej. Lanberry wróciła w rodzinne strony i pokazała na żywo, dlaczego od lat zajmuje ważne miejsce na polskiej scenie pop. Była świetna energia, mocny wokal i znakomity zespół.
Publiczność licznie pojawiła się w Muzeum Cypriana Norwida w Dębinkach, gdzie 205. urodziny patrona placówki postanowiono uczcić nie tyle poezją, co współczesną muzyką. Na scenie pojawiła się Lanberry, artystka pochodząca z powiatu wyszkowskiego.
Lanberry szybko nawiązała bardzo dobry kontakt z publicznością. Pomiędzy kolejnymi utworami dzieliła się osobistymi refleksjami, opowiadała o okolicznościach, w których powstawały jej piosenki, i o tym, jakie znaczenie mają dla niej samej.
Wokalistka przypomniała, że jest absolwentką I Liceum Ogólnokształcącego im. Cypriana Kamila Norwida w Wyszkowie. Jak mówiła, lata spędzone w tej szkole wspomina bardzo dobrze.
W pewnym momencie zapytała publiczność, kto również jest lub był związany z wyszkowskim „Norwidem”. W górę powędrowało sporo rąk. Artystka pozdrowiła uczniów i całą społeczność szkoły.
Byliśmy na miejscu i po raz pierwszy mieliśmy okazję zobaczyć Lanberry podczas pełnego koncertu na żywo. I trzeba przyznać, że na scenie bardzo dobrze widać jej muzyczną klasę.
Jest energia, swoboda i przede wszystkim świetny wokal. Na osobne uznanie zasługują również towarzyszący jej muzycy. Zespół brzmiał znakomicie, a dobrze znane utwory w koncertowych aranżacjach nabierały dodatkowej mocy.
Wśród publiczności byli oczywiście fani Lanberry, ale zapewne również osoby, które pojawiły się w Dębinkach przede wszystkim ze względu na jubileuszowe wydarzenie. Można przypuszczać, że po tym wieczorze część z nich dołączyła do grona sympatyków artystki.
Wyszków ma powód do dumy. Mamy też nadzieję, że na kolejny koncert Lanberry w naszych stronach nie będziemy musieli długo czekać.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze