Natura, zwierzęta i emocje. Podczas wernisażu wystawy „Leśne Licha” Michalina Derlicka pokazała prace, w których nie chodzi wyłącznie o wierne odwzorowanie przyrody. Artystka szuka przede wszystkim charakteru swoich bohaterów.
Michalina Derlicka od lat jest związana z malarstwem, a jednym z najważniejszych źródeł jej inspiracji pozostaje natura. Artystka, która od 2001 roku mieszka w Anastazewie, szczególnie chętnie sięga po malarstwo animalistyczne. Na jej obrazach pojawiają się konie, jelenie, łosie i ptaki, ale w dorobku ma również pejzaże oraz prace figuratywne.
Na wystawie „Leśne Licha” można zobaczyć prace wykonane m.in. w technice olejnej i akwarelowej. Derlicka nie próbuje jedynie wiernie odtworzyć wyglądu zwierząt. Interesują ją ich ruch, ekspresja, charakter i emocje.
– Ja robię też zdjęcia, ale to nie jest tak, że przemalowuję zdjęcia. Raczej jakieś wrażenie łapię i potem się posiłkuję – mówiła podczas spotkania.
Jak przyznała, w ostatnim czasie szczególnie mocno inspirują ją jelenie. Malowanie jest dla niej jednak czymś znacznie więcej niż hobby – towarzyszy jej od wielu lat i stale się rozwija.
Zwróciła na to uwagę dyrektor biblioteki Małgorzata Ślesik-Nasiadko. – My się przyglądamy twojej twórczości. I to naprawdę jest rozwój – mówiła.
Przypomniała również, że „Leśne Licha” nie są pierwszą wystawą Michaliny Derlickiej. Jej prace były wcześniej prezentowane na licznych wystawach zbiorowych i poplenerowych w różnych częściach Polski.
Sama bohaterka wieczoru nie kryła wzruszenia frekwencją. – Ja jestem strasznie zaskoczona, że tyle was tu jest – mówiła Michalina Derlicka.
Artystka dzieli się swoją pasją także z młodszym pokoleniem. Od 2021 roku prowadzi w Gminnym Ośrodku Kultury i Czytelnictwa w Zabrodziu dziecięco-młodzieżową grupę malarską „Wieś-Art”.
Wernisaż miał również muzyczną oprawę. Przy fortepianie zasiadł Łukasz Dąbrowski.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze